Wąskotorówką do ogniska nad jeziorem: Mikołajki 5 i 6 grudnia z Koszalina

Paweł · 21.10.2026 · Aktualności

Zabytkowy pociąg wąskotorowy z parą w zimowym lesie, między sosnami błyska jezioro

W sobotę 5 i w niedzielę 6 grudnia 2026 Koszalińska Kolej Wąskotorowa rusza z Koszalina o 12:00 i po godzinie jazdy staje w Rosnowie, tuż przy plaży jeziora, gdzie czeka ognisko. Powrót o 14:00, w Koszalinie jesteście o 15:00, więc to wycieczka na pół dnia, a nie na cały weekend.

Przejazdy Mikołajkowe: rozkład i gdzie wsiąść

Kolej ma w rozkładzie na 2026 rok osobną pozycję „Przejazdy Mikołajkowe 5-6.12.2026”. W oba dni pociąg odjeżdża ze stacji Koszalin Wąskotorowy o 12:00. Po drodze zatrzymuje się w Koszalinie Wenedów (12:03), Koszalinie Kretomino (12:15), Boninie (12:25) i Manowie (12:35), a do Rosnowa dojeżdża o 13:00.

Powrót jest jeden: z Rosnowa o 14:00, przez Manowo (14:20), Bonin (14:30), Kretomino (14:45) i Wenedów (14:57) do Koszalina na 15:00. Nad jeziorem macie więc równą godzinę. Na ognisko, kiełbaskę i spacer do zapory wystarczy, na drzemkę w pociągu też zostanie czas.

Godzina 12:00 jest wygodna także dla tych, którzy przyjeżdżają spoza Koszalina. Nie trzeba zrywać się o świcie, a powrót o 15:00 zostawia jeszcze kawałek grudniowego dnia na spacer albo obiad w mieście.

Dworzec Koszalin Wąskotorowy mieści się przy ul. Kolejowej 4 w Koszalinie. To najprostszy punkt startu, bo pociąg rusza stamtąd zawsze.

Wenedów, Kretomino i Manowo to przystanki na żądanie. Kolej prosi, żeby czekać na nich tak, by załoga je zauważyła, najpóźniej 5 minut przed godziną z rozkładu. Jeśli chcecie wysiąść na jednym z nich, powiedzcie o tym obsłudze pociągu wcześniej. Bonin jest zwykłą stacją.

Przy przystankach na żądanie pomaga prosta zasada: lepiej być za wcześnie niż patrzeć na odjeżdżający skład. Kursów mikołajkowych jest jeden tam i jeden z powrotem dziennie, więc spóźnienie oznacza koniec wycieczki.

Rosnowo: zapora, jezioro i ognisko przy stacji

Trasa biegnie wzdłuż rzeki Dzierżęcinki i jeziora Lubiatowskiego, a na końcu pociąg przejeżdża koroną zapory. Stacja Rosnowo leży, jak pisze sama kolej, tuż przy plaży Jeziora Rosnowskiego. W grudniu to widok bez tłumu: szara tafla, las dookoła i para z kubków.

Na stacji pali się ognisko, przy którym w chłodne dni można się ogrzać. Kolej daje kije do pieczenia, kiełbaski trzeba przywieźć swoje. Dorzućcie termos z herbatą i rękawiczki, bo nad wodą wiatr jest ostrzejszy niż w mieście.

Po drodze mija się Manowo z rezerwatem Czapla Góra, miejscem lęgowym czapli siwej. Na grudniową wycieczkę to tylko punkt za oknem, ale warto wiedzieć, na co patrzycie.

Grudniowy przejazd ma też tę zaletę, że słońce stoi nisko przez cały dzień. W południe światło nad jeziorem jest miękkie i złote, a zdjęcia z ogniskiem w tle wychodzą lepiej niż latem w pełnym słońcu. Warto mieć naładowany telefon.

Czego rozkład nie mówi: bilety, Mikołaj i lokomotywa

Na stronie kolei nie ma dziś cennika biletów na grudniowe kursy ani informacji, czy w pociągu pojawi się Mikołaj z paczkami. Nie podajemy też, czy pociąg pociągnie parowóz, czy lokomotywa spalinowa. Zanim obiecacie dzieciom Mikołaja, zadzwońcie do kolei: 601 154 937, albo napiszcie na [email protected].

Jeśli grudzień nie pasuje, rozkład ma inne terminy. 11 listopada pociąg rusza z Koszalina o 11:00 i wraca z Rosnowa o 14:00. 26 i 27 grudnia są Przejazdy Świąteczne o tych samych godzinach co mikołajkowe, a 31 grudnia o 20:00 odjeżdża Sylwester z Wąskotorówką, z powrotem w Koszalinie o 1:30.

Jak się ubrać i co zabrać na grudniowy przejazd

Wycieczka trwa trzy godziny, z czego godzinę spędzacie na powietrzu nad wodą. Ciepła kurtka, czapka i buty, które zniosą błoto przy stacji, przydadzą się bardziej niż aparat z dobrym obiektywem. Dzieci najlepiej ubrać na cebulkę, bo w wagonie bywa cieplej niż przy ognisku.

Do plecaka: kiełbaski albo pieczywo do opiekania, termos, coś słodkiego na drogę powrotną i worek na śmieci. Ognisko jest przy stacji, ale zostawiamy po sobie czystą plażę, tak jak nad morzem.

Jeśli jedziecie dużą grupą albo z wózkiem, zapytajcie kolej przy okazji telefonu o bilety, jak wygląda wsiadanie i ile jest miejsc.

Rano w pociągu, wieczorem w cieple

Z Sarbinowa do Koszalina, najbliższego dużego miasta, jest niedaleko, więc taką wycieczkę łatwo wpleść w pobyt nad morzem. Poranek może zacząć się spacerem po pustej plaży, południe to pociąg i ognisko nad jeziorem, a po powrocie coś, co rozgrzewa lepiej niż herbata z termosu.

We Wczasowej 8, 50 metrów od morza, na taki wieczór czekają trzy sauny oraz jacuzzi z wodą ogrzaną do 39°C. Po kilku godzinach na grudniowym powietrzu nic tak nie rozgrzewa jak sauna i gorąca woda.

Weekend 5 i 6 grudnia przypada na sobotę i niedzielę, więc wystarczą dwie noce: przyjazd w piątek, pociąg w sobotę, spokojny powrót w niedzielę.

Taki plan pasuje do rodzin z dziećmi, które lubią pociągi, i do par, które chcą spędzić grudzień inaczej niż w galerii handlowej.

Planujecie mikołajkowy weekend nad morzem? Tu są nasze oferty pobytów w Sarbinowie.

Źródła: Koszalińska Kolej Wąskotorowa – rozkład jazdy, Koszalińska Kolej Wąskotorowa – strona główna (atrakcje na trasie), Koszalińska Kolej Wąskotorowa – kontakt

Zobacz też

Ceglany neogotycki ratusz z wieżyczkami i blankami o niebieskiej godzinie, mokry bruk odbija latarnie Ratusz w Kołobrzegu wygląda jak zamek. Zaprojektował go mistrz Berlina Brązowy siedmioramienny świecznik z płomieniami w półmroku gotyckiego wnętrza z ceglanymi filarami 900 kg brązu z 1327 roku. Świecznik z kołobrzeskiej katedry ocalał ze złomu Drewniana łopata pełna białych kryształów soli nad żelazną kadzią, z której bucha para, w tle blask ognia Kołobrzeg zbudowała sól: warzelnie przy Parsęcie działały aż do 1860 roku