Zimówki nadal nie są obowiązkowe. Bieżnik 1,6 mm już tak

Paweł · 9.10.2026 · Aktualności

Bieżnik opony z bliska na mokrym asfalcie usianym żółtymi i czerwonymi liśćmi, w rowkach krople wody

Zimówki w Polsce wciąż nie są obowiązkowe, ale bieżnik płytszy niż 1,6 mm jest wykroczeniem przez cały rok, także w październiku. Brak daty w kalendarzu nie oznacza więc dowolności: policja ocenia stan opon, a ubezpieczyciel po szkodzie patrzy na to, jak kierowca dbał o auto. Zbieram w jednym miejscu, co mówią przepisy, co grozi za łyse opony i kiedy zmiana naprawdę się opłaca.

Czy w 2026 roku coś się zmieniło?

Nie. W Polsce nadal nie ma ustawowej daty, od której trzeba jeździć na oponach zimowych, i nie ma jej też dla powrotu na letnie. Europejskie Centrum Konsumenckie opisuje to podobnie: zimówki u nas nie są wymagane prawem, choć zalecane od 1 listopada do 1 kwietnia.

Pomysł obowiązku wraca co kilka sezonów. Ministerstwo Infrastruktury, odpowiadając na apel posłanki Barbary Bartuś, napisało, że nie prowadzi i w najbliższej perspektywie nie przewiduje prac nad okresowym obowiązkiem opon zimowych. Resort wskazał zmienność pogody, koszty dla kierowców i wyższe zużycie paliwa.

Obowiązuje za to ogólna zasada z art. 66 Prawa o ruchu drogowym: pojazd w ruchu ma być w stanie, który zapewnia bezpieczeństwo. Obejmuje to także ogumienie. W praktyce to wystarczy, żeby policjant przy kontroli zajrzał w rowki opon, niezależnie od tego, czy jest lipiec, czy grudzień.

Warto też pamiętać o łańcuchach śniegowych. Wolno ich używać na drogach pokrytych śniegiem lub lodem, a lokalnie może ich wymagać znak drogowy. Nad morzem to rzadki widok, w górach już nie.

Za co policja realnie karze: 1,6 mm i garbik w rowku

Rozporządzenie o warunkach technicznych pojazdów (§ 11 ust. 7 pkt 4) mówi jasno: opona nie może mieć bieżnika płytszego niż 1,6 mm. Jeśli ma wskaźniki zużycia TWI, czyli małe garbiki w rowkach, liczy się moment, w którym bieżnik zrówna się z ich krawędzią.

To nie jedyny punkt kontroli. Na jednej osi muszą pracować opony tej samej konstrukcji i rzeźby bieżnika, więc nowa opona obok mocno zjechanej to problem. Opona z pęknięciem odsłaniającym osnowę albo z wybrzuszeniem też nie przejdzie. Opony z kolcami są w Polsce zabronione.

Konsekwencje? Art. 97 Kodeksu wykroczeń przewiduje grzywnę do 3000 zł, a taryfikator za pojazd niewłaściwie wyposażony to 50–200 zł. Bardziej dotkliwe bywa zatrzymanie dowodu rejestracyjnego: wtedy przed powrotem na drogę czeka cię wymiana opon i badanie na stacji kontroli pojazdów. Diagnosta przy przeglądzie też patrzy na bieżnik, pęknięcia i dopasowanie opon do auta, więc łyse koła potrafią zatrzymać samochód jeszcze przed sezonem.

Producenci opon idą dalej niż przepis. Część z nich umieszcza drugi wskaźnik: około 3 mm w oponach letnich i 4 mm w zimowych. To nie norma prawna, tylko sygnał, że opona przestaje działać tak, jak powinna.

Co zrobi ubezpieczyciel po szkodzie

Brak zimówek sam w sobie nie odbiera prawa do odszkodowania, bo przepis ich nie wymaga. Warto jednak przeczytać swoje warunki autocasco. W ogólnych warunkach PZU Auto, dostępnych na pzu.pl, AC nie obejmuje szkód spowodowanych umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, chyba że wypłata odpowiada względom słuszności.

Te same warunki wyłączają szkody z jazdy autem bez ważnego badania technicznego, jeśli stan techniczny miał wpływ na zdarzenie. Przy szkodzie w samym ogumieniu PZU uwzględnia stopień jego zużycia. Europejskie Centrum Konsumenckie ostrzega, że letnie opony zimą mogą zostać uznane za rażące niedbalstwo. To nie automat, ale spór z ubezpieczycielem to ostatnia rzecz, której chcesz po stłuczce.

Zasada 7°C, czyli kiedy zmieniać bez patrzenia w kalendarz

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego od lat podaje jedną regułę: gdy poranne temperatury regularnie spadają poniżej około 7°C, pora na opony zimowe albo całoroczne z homologacją zimową. Mieszanka letnia na zimnym asfalcie twardnieje i gorzej trzyma.

Opona całoroczna ma sens, jeśli nosi symbol płatka śniegu na tle góry (3PMSF). Bez niego to w praktyce opona letnia z ambicjami. W polskich realiach wymiana wypada zwykle między październikiem a listopadem, ale decyduje termometr o 7 rano, nie data na kartce.

Działa to w obie strony. Zimowe opony na ciepłym asfalcie szybciej się zużywają i wydłużają drogę hamowania, więc trzymanie ich do czerwca to też kiepski pomysł.

Jesienny wyjazd nad morze: sprawdź opony przed trasą

Październik i listopad to dobry czas na Bałtyk: puste plaże, spokojne ścieżki, morze bez tłumu. Dojazd to jednak często kilkaset kilometrów, a jesienne poranki bywają już blisko zera.

Przed trasą wystarczy pięć minut: sprawdź wskaźniki TWI albo zmierz bieżnik miernikiem za kilka złotych, porównaj opony na każdej osi, ustaw ciśnienie pod pełny bagaż. Jeśli ruszasz o świcie, jedziesz w najzimniejszej porze doby.

Kto szuka celu na taki wyjazd, w Sarbinowie Wczasowa 8 jest otwarta przez cały rok, 50 m od morza, więc nocleg nad morzem w listopadzie nie wymaga polowania na otwarty obiekt. Dobre opony, spokojna droga i spacer brzegiem przed zmrokiem to wystarczający plan.

Terminy i ceny na jesień i zimę znajdziesz tutaj: oferty na nocleg w Sarbinowie.

Źródła: Gazeta Prawna: opony, przepisy i mandaty, Auto Świat: odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury, Auto Świat: na co patrzą policjanci przy oponach, Autokarma: wymiana opon, przepisy 2026, PZU: ogólne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych PZU Auto

Zobacz też

Ceglany neogotycki ratusz z wieżyczkami i blankami o niebieskiej godzinie, mokry bruk odbija latarnie Ratusz w Kołobrzegu wygląda jak zamek. Zaprojektował go mistrz Berlina Brązowy siedmioramienny świecznik z płomieniami w półmroku gotyckiego wnętrza z ceglanymi filarami 900 kg brązu z 1327 roku. Świecznik z kołobrzeskiej katedry ocalał ze złomu Drewniana łopata pełna białych kryształów soli nad żelazną kadzią, z której bucha para, w tle blask ognia Kołobrzeg zbudowała sól: warzelnie przy Parsęcie działały aż do 1860 roku