Ostatnia z Gryfitów czekała na pogrzeb trzy lata. Spoczywa w Słupsku
Paweł · 22.10.2026 · Aktualności

Anna pomorska, ostatnia przedstawicielka dynastii Gryfitów, mieszkała w Słupsku do 7 lipca 1660 roku, a pochowano ją dopiero 21 października 1663, po czterodniowych uroczystościach. Leży przed wielkim ołtarzem kościoła św. Jacka, tuż przy Zamku Książąt Pomorskich. Jej epitafium wisi tam do dziś, a skarby z sarkofagu można obejrzeć kilka kroków dalej, w muzeum na zamku.
Kim była Anna pomorska
Urodziła się 3 października 1590 roku w Bardzie jako najmłodsze, jedenaste dziecko księcia Bogusława XIII i jego pierwszej żony Klary, księżniczki brunszwickiej. W źródłach występuje pod kilkoma imionami: Anna pomorska, Anna de Croÿ, Anna Gryfitka. Była piątą córką księcia i drugą, która dożyła dorosłości. Historycy opisują ją jako ostatnią przedstawicielkę dynastii Gryfitów, czyli rodu, który przez stulecia dawał Pomorzu książąt.
W sierpniu 1619 roku na zamku w Szczecinie wyszła za Ernesta, księcia Croy i Aerschot. Małżeństwo trwało niewiele ponad rok. Wdową została w październiku 1620 roku, gdy książę był na jednej z francuskich wypraw wojennych, kilka tygodni po narodzinach ich jedynego syna, Ernesta Bogusława. Anna została sama z niemowlęciem w posiadłości Vinstingen, daleko od rodzinnego Pomorza.
Jak Słupsk stał się jej domem
Wdowa nie dogadała się z katolicką rodziną męża, więc z synem wróciła na Pomorze. Zaopiekował się nimi starszy brat, książę szczeciński Bogusław XIV. W 1622 roku nadał jej majątek w Smołdzinie, a rok później posiadłość w samym Słupsku. Pałacyk w Smołdzinie został letnią rezydencją, Słupsk domem na resztę życia. W 1627 roku brat dołożył jej jeszcze zamek Ludwigsburg, który księżna sprzedała w 1650 roku.
Bogusław XIV był ostatnim księciem pomorskim. Wraz z nim w 1637 roku skończyła się męska linia Gryfitów. Anna i jej syn zostali jego spadkobiercami. Syn nosił już jednak nazwisko ojca, Croy, więc to Anna zamyka rodową opowieść. Ernest Bogusław zrobił karierę na Pomorzu i został ostatnim luterańskim biskupem kamieńskim. To on po latach zadbał o pamięć matki w Słupsku.
Pogrzeb po trzech latach i epitafium od syna
Anna zachorowała 26 czerwca 1660 roku, a jej życie skończyło się po krótkiej chorobie 7 lipca. Na pochówek czekała ponad trzy lata. Złożono ją przed wielkim ołtarzem kościoła św. Jacka 21 października 1663 roku, a uroczystości trwały cztery dni.
W 1682 roku Ernest Bogusław, wtedy biskup kamieński, ufundował matce epitafium, które przetrwało do dziś. Na nim jest olejny portret księżnej. Dwa lata później sam spoczął obok niej, zgodnie ze swoją wolą. Jego nagrobek z klęczącą figurą księcia wyrzeźbił w latach 1680–1682 gdański rzeźbiarz Hans Michael Gockheller. Oba pomniki należą do nielicznych zachowanych epitafiów rodziny książąt pomorskich.
Warto stanąć przed epitafium na dłuższą chwilę. To jedno z niewielu miejsc, gdzie Gryfitkę widać z twarzą, a nie tylko z herbem. Portret namalowany olejem pokazuje kobietę, która przeżyła męża o czterdzieści lat i całą swoją dynastię.
Co zobaczysz w kościele św. Jacka
Kościół postawiono w stylu gotyckim w XV wieku, a w XVII wieku dostał barokowe wnętrze i wieżę z barokowym hełmem krytym miedzianą blachą. Od 1958 roku świątynia jest wpisana do rejestru zabytków. Ołtarz główny i ambonę ufundowała księżna Erdmuta, żona księcia Jana Fryderyka. Na obrazie ukrzyżowania w ołtarzu oboje klęczą pod krzyżem. Ambonę podtrzymuje pełnoplastyczna rzeźba Mojżesza.
Najcenniejsze są barokowe organy, zachowane prawie w całości w oryginalnej formie. Ufundował je ten sam Ernest Bogusław de Croÿ. Instrument jest unikatowy w skali Europy, dlatego co roku odbywają się tu festiwale organowe. Na takim wydarzeniu usłyszysz te same piszczałki, które grały w czasach syna księżnej. Spore zasługi w odnowieniu organów miał urodzony w Słupsku pastor, organista i kompozytor Joachim Schwarz.
Skarby z sarkofagu na zamku obok
W latach 70. XX wieku sarkofag Anny otwarto. Znalezione w nim przedmioty trafiły do Muzeum Pomorza Środkowego, które działa w Zamku Książąt Pomorskich przy ul. Dominikańskiej 5–9. Zamek pełni funkcję muzeum od 1965 roku, a całe zbiory liczą ponad 30 000 obiektów.
Na zamku są wystawy stałe ze skarbami i kryptami książąt z dynastii Gryfitów, sztuka sakralna z kościołów regionu oraz srebrny ołtarz darłowski z XVII wieku. W Białym Spichlerzu muzeum pokazuje największą na świecie kolekcję prac Witkacego.
Godziny otwarcia i ceny biletów zmieniają się sezonowo, więc przed wyjazdem sprawdź aktualne informacje na stronie muzeum. Kościół i zamek sąsiadują ze sobą, więc oba miejsca obejrzysz w jedno popołudnie, a wieczorem wrócisz nad morze. Nocleg w Sarbinowie rezerwujesz u nas bezpośrednio, bez portalu po drodze.
Kościół jest czynną świątynią parafialną, dlatego zwiedzaj go poza nabożeństwami. Obok zamku stoi jeszcze Młyn Zamkowy z wystawami o dawnych mieszkańcach regionu i o osadnikach, którzy przybyli na Pomorze po 1945 roku. Do muzeum należy też skansen wsi słowińskiej w Klukach, dobry pomysł na kolejną jesienną wycieczkę.
Słupsk i morze łatwo połączyć w jednym wyjeździe, na przykład jako weekend dla dwojga w Sarbinowie.
Źródła: Wikipedia: Anna pomorska (Anna de Croy), Wikipedia: Kościół św. Jacka w Słupsku, Wikipedia: Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku


