Nocny pociąg do Rosnowa 28 sierpnia: parowóz, ognisko i powrót o północy

Paweł · 19.08.2026 · Aktualności

Wydmy z trawą wydmową w ciepłym świetle zachodzącego słońca nad Bałtykiem w Sarbinowie

W piątek 28 sierpnia 2026 roku Koszalińska Kolej Wąskotorowa wywiezie pasażerów do Rosnowa po zmroku. Wieczór zaczyna się o 19:00 zwiedzaniem stacji Koszalin Wąskotorowy z przewodnikiem, o 20:00 rusza pociąg prowadzony parowozem Px48-3901, a do Koszalina skład wraca o północy. Bilet normalny kosztuje 80 złotych, ulgowy dla osób do 18. roku życia 50 złotych, a miejsca są tylko z wcześniejszej rezerwacji.

Wieczór rozpisany co do godziny

Program zaczyna się o 19:00, czyli godzinę przed odjazdem pociągu. Przewoźnik zaplanował na ten czas zwiedzanie stacji Koszalin Wąskotorowy z przewodnikiem, więc kto podjedzie prosto na peron przed dwudziestą, minie pierwszą część wieczoru.

O 20:00 skład rusza z Koszalina i o 21:00 staje w Rosnowie. Między 21:00 a 23:00 zaplanowano wspólną zabawę przy ognisku, o 23:00 pociąg wyrusza w drogę powrotną, a do Koszalina dociera o północy. Całość zajmuje pięć godzin, licząc od zbiórki na dworcu.

Taki kurs jest w tegorocznym rozkładzie jeden. Do 30 sierpnia wąskotorówka jeździ w rozkładzie dziennym, a od 5 do 27 września zostaje już tylko jeden kurs w soboty i niedziele, o 12:00. Kolejny wyjazd po zmroku przewoźnik przewidział dopiero na Sylwestra.

Bilet 80 złotych, a w cenie nie tylko przejazd

Bilet normalny na nocną wyprawę kosztuje 80 złotych, a ulgowy, dla osób do 18. roku życia, 50 złotych. Rodzina w składzie dwoje dorosłych i dwoje dzieci zapłaci więc 260 złotych. Dla porównania zwykły dzienny przejazd w jedną stronę to 30 złotych, ale tamten bilet obejmuje wyłącznie podróż.

Tutaj organizator wymienia w cenie pięć rzeczy: przejazd pociągiem specjalnym z Koszalina do Rosnowa i z powrotem, prowiant na ognisko, gorące napoje, oprowadzanie po stacji Koszalin Wąskotorowy oraz oprawę muzyczną.

Prowiant to szczegół, który warto wyłapać. Przy zwykłych kursach kolej udostępnia w Rosnowie ognisko i kije do pieczenia, ale kiełbaski trzeba przywieźć własne. Tego wieczoru jedzenie i ciepłe picie są po stronie przewoźnika, więc do plecaka wystarczy ciepła bluza i latarka.

Rezerwacja tylko przez formularz

Na ten pociąg obowiązuje wcześniejsza rezerwacja miejsc i jest to jedyna droga na pokład. Zgłoszenia przyjmuje formularz udostępniony przez Koszalińską Kolej Wąskotorową, a przy zapowiedzi wydarzenia przewoźnik nie podaje sprzedaży w kasie ani w pociągu.

Formularz sprawdzałem 8 sierpnia i był otwarty, czyli przyjmował zgłoszenia. Organizator nie pokazuje jednak licznika wolnych miejsc, a sam zaznacza, że liczba miejsc jest ograniczona. Na trzy tygodnie przed terminem sytuacja może wyglądać inaczej, więc zanim rozpiszecie ten piątek w planach urlopu, wyślijcie zgłoszenie.

Jeśli jedziecie większą grupą, warto potwierdzić rezerwację telefonicznie pod numerem 601 154 937. To ten sam numer, pod którym kolej przyjmuje zgłoszenia grupowe. Adres mailowy przewoźnika to [email protected].

Parowóz, 20 kilometrów torów i stacja, po której zwykle się nie chodzi

Skład poprowadzi parowóz Px48-3901, ten sam, który w wakacyjnym rozkładzie wychodził na tory tylko w wybrane dni. O jego dziennych kursach, cenach biletów i przystankach na żądanie pisałem w osobnym tekście, więc tutaj nie będę powtarzał tabelek.

Jedna różnica wobec zwykłego kursu rzuca się w oczy dopiero w rozkładzie. Przy Koszalinie Wenedów, Kretominie, Boninie i Manowie stoją tego dnia kreski zamiast godzin, więc nocny pociąg pokonuje dwadzieścia kilometrów do Rosnowa bez zatrzymania po drodze.

Druga różnica to sam dworzec. Koszalin Wąskotorowy przy ulicy Kolejowej 4 na co dzień jest miejscem, przez które się przechodzi z biletem w ręku, a tego wieczoru można go przez godzinę obejrzeć z przewodnikiem. Kolej działa tu od 1 listopada 1898 roku i jest jedną z najstarszych atrakcji Koszalina.

Czterech szwajcarskich wagonów, o których było głośno na początku sierpnia, w tym pociągu jeszcze nie zobaczycie. Towarzystwo kupiło je od szwajcarskiego przewoźnika za 2500 franków za sztukę, każdy ma 64 miękkie miejsca, ale na tory wyjadą dopiero w przyszłym sezonie, po dopuszczeniu do ruchu w Polsce.

Rosnowo po ciemku też wygląda inaczej niż w dzień. Stacja końcowa leży tuż przy plaży nad Jeziorem Rosnowskim, a ognisko czeka na miejscu, więc dwie godziny postoju spędza się nad wodą, a nie w poczekalni.

Jak ułożyć ten wieczór, jadąc z Sarbinowa

Sarbinowo dzieli od Koszalina 17 kilometrów, więc na 19:00 pod dworzec wąskotorowy zdążycie bez pośpiechu, wyjeżdżając zaraz po kolacji. Auto zostawiacie przy Kolejowej 4 i wracacie do niego po północy, bo o tej porze powrót nad morze planuje się własnym transportem.

Koniec sierpnia nad Bałtykiem potrafi już chłodzić po zachodzie słońca, a wy spędzicie dwie godziny nad jeziorem i wrócicie w środku nocy. Następny dzień dobrze zacząć spokojnie: na miejscu mamy trzy sauny i jacuzzi o temperaturze 39 stopni, z których korzystają także goście domków.

Jedna uwaga praktyczna na koniec. To wyprawa raczej dla starszych dzieci niż dla przedszkolaków, bo powrót do Sarbinowa wypada grubo po północy, a nie ma tu wcześniejszej opcji zejścia z pociągu.

Na weekend z jednym wieczorem wyjętym na Koszalin dobrze sprawdzają się nasze domki w Sarbinowie.

Źródła: Koszalińska Kolej Wąskotorowa: Pożegnanie wakacji, Koszalińska Kolej Wąskotorowa: rozkład jazdy 2026, Koszalińska Kolej Wąskotorowa: bilety, Formularz rezerwacji przejazdu specjalnego, ekoszalin.pl: Wszystkie szwajcarskie wagony już w Koszalinie

Zobacz też

Wzburzony Bałtyk i plaża w Sarbinowie z lotu ptaka Bałtyk latem 2026 nawet o 2 stopnie poniżej normy. Skąd bierze się ten chłód Bufet śniadaniowy w Dobrych Smakach — sery, oliwki i warzywa podawane luzem, bez jednorazowych opakowań Miniaturki i saszetki z dżemem zostają. Nowe formaty opakowań dopiero od 2030 roku Sarbinowo z lotu ptaka — promenada, plaża i zabudowa nadmorska Opłata miejscowa w Sarbinowie 2026: 3,40 zł za dobę od osoby