Velo Baltica przez Sarbinowo: 35 km etapu Kołobrzeg–Mielno na dwa dni z jedną bazą

Paweł · 25.08.2026 · Aktualności

Okolice Sarbinowa z góry, zieleń i zabudowa przy trasie nadmorskiej

Etap III Velo Baltiki liczy 35 km i prowadzi z Kołobrzegu do Mielna prosto przez Sarbinowo. Poniżej konkrety z oficjalnego serwisu Urzędu Marszałkowskiego: ile jest na tym odcinku asfaltu, a ile kostki, gdzie wpiąć się w szlak i jak rozłożyć te 35 km na dwa dni bez przewożenia bagaży z noclegu na nocleg.

Etap III: 35 kilometrów z Kołobrzegu do Mielna

Velo Baltica to zachodniopomorska część dwóch międzynarodowych tras rowerowych: EuroVelo 10, czyli Trasy Rowerowej Morza Bałtyckiego, oraz EuroVelo 13, Szlaku Żelaznej Kurtyny. W Polsce funkcjonuje pod numerem R-10. Zachodniopomorski odcinek liczy 235 km i podzielony jest na etapy.

Nas dotyczy etap III, Kołobrzeg–Mielno, o długości 35 km. Serwis rowerowy Urzędu Marszałkowskiego podaje dla niego sumę podejść 100 m i sumę zejść 103 m, więc pod względem wysiłku to trasa płaska jak stół. Prowadzi przez Ustronie Morskie, Gąski, Sarbinowo i Chłopy.

Oficjalny opis oznacza ten etap jako trasę dla rodzin z dziećmi oraz z dojazdem pociągiem, a wśród polecanych rowerów wymienia szosowy, trekkingowy, MTB, gravel, rower z przyczepką i cargo. Przyczepka i cargo na jednej liście z szosówką to najlepszy dowód, że da się tu przyjechać z małym dzieckiem.

Skalę daje porównanie z sąsiadami. Etap II, Dziwnówek–Kołobrzeg, ma 59,6 km, etap IV, Mielno–Darłowo, 41,5 km. Trójka jest najkrótsza z całej piątki i dlatego najlepiej nadaje się na pierwsze zetknięcie z rowerową turystyką.

Nawierzchnia: 53% asfaltu, 38% kostki

Na etapie III nawierzchnia rozkłada się tak: asfalt 53%, kostka 38%, płyty betonowe 5%, kruszywo 4%. Żwiru i piachu praktycznie nie ma, ale prawie 40% trasy po kostce betonowej robi swoje. Na wąskich oponach szosówki będzie to głośne i trzęsące, na trekkingu albo gravelu przejdzie bez uwag.

Drugi podział jest ważniejszy dla rodziców. Rodzaj ruchu na tym etapie to drogi rowerowe 76% i ruch ogólny 24%. Co czwarty kilometr jedzie się zwykłą drogą razem z samochodami, więc dziecko przodem puszcza się dopiero po sprawdzeniu, gdzie te fragmenty są.

Odcinek zaraz za Kołobrzegiem oficjalny przewodnik opisuje jako ścieżkę z kostki betonowej, miejscami w formie kładek, biegnącą bezpośrednio nad plażą i wydmami. Po prawej ciągnie się użytek ekologiczny Ekopark Wschodni, ostoja perkoza rdzawoszyjego, bąka, kormorana i czapli.

Sarbinowo leży na trzydziestym kilometrze etapu

Licząc od Kołobrzegu po oficjalnym śladzie GPX udostępnionym przy opisie etapu, Sarbinowo przypada w okolicy trzydziestego kilometra. Do Mielna zostaje stąd około 6 km, do Chłopów niecałe 5, a w drugą stronę do Gąsek jakieś 6.

Wpięcie się w trasę jest banalnie proste, bo R-10 przechodzi środkiem wsi. Na mapie etapu Sarbinowo ma własny przystanek rowerowy i licznik rowerowy, a jako punkty na trasie oznaczono również Promenadę Nadmorską i kościół parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Od naszego podwórka do śladu szlaku jest około 130 metrów. Nikt nie musi wozić rowerów samochodem do żadnego startu ani szukać parkingu przy trasie.

Jak rozbić 35 km na dwa dni z jedną bazą

Pomysł jest prosty: zamiast przewozić bagaże z noclegu na nocleg, zostawia się je w jednym miejscu i jedzie w dwie strony.

Dzień pierwszy w stronę wschodnią: z Sarbinowa przez Chłopy i Mielenko do Mielna, około 6 km w jedną stronę i tyle samo z powrotem. Po drodze zabytkowa zabudowa chat rybackich w Chłopach wpisana do rejestru zabytków, kutry wyciągnięte na plażę i miejsce odpoczynku na 16. południku. Kilkunastokilometrowa pętla to dystans, który dzieci wytrzymują bez marudzenia.

Dzień drugi w stronę zachodnią, dłuższy: z Sarbinowa przez Gąski do Ustronia Morskiego, mniej więcej 16 km w jedną stronę. Latarnia morska w Gąskach stoi ponad kilometr od szlaku, więc to świadomy zjazd, a nie przystanek po drodze.

Jeżeli baza ma być właśnie w Sarbinowie, rezerwacja bezpośrednio u nas wychodzi taniej niż ta sama data w portalu, bo do rachunku nie dochodzi prowizja pośrednika. Przy każdym domku mieści się na terenie jeden samochód, więc bagażnik z rowerami stoi tam, gdzie śpicie.

Pociąg, objazdy i to, co sprawdzić przed wyjazdem

Urząd Marszałkowski podaje, że stacja kolejowa PKP jest w Kołobrzegu, z dojazdem od strony Szczecina, Koszalina i Szczecinka, oraz przy trasie wzdłuż linii kolejowej Kołobrzeg–Koszalin. Połączenia obsługują POLREGIO i Intercity, a rozkłady jazdy publikuje portalpasazera.pl.

Jest w opisie jedna podpowiedź, której w rozkładzie nie znajdziecie. Jadąc do Kołobrzegu rowerem cargo, tandemem, z przyczepką z dzieckiem albo ciężkim rowerem z sakwami, serwis rekomenduje wysiąść na stacji Kołobrzeg Stadion, bo jej opuszczenie jest bezproblemowe.

Na mapie etapu widnieją też dwa komunikaty, które potrafią zmienić przebieg dnia: w Ustroniu Morskim oznaczono zalecany objazd w sezonie letnim, a w okolicy Będzina przebudowę ulicy Nadbrzeżnej. Takie punkty pojawiają się i znikają, więc mapę etapu warto otworzyć jeszcze raz w przeddzień wyjazdu.

Poza tymi dwoma wyjątkami nawigacja nie zajmuje głowy. Serwis wojewódzki opisuje odcinek Wisełka–Ustka, a więc i nasz fragment, jako doskonale oznakowany, co w praktyce znaczy tyle, że telefon może zostać w kieszeni.

Domki w Sarbinowie to baza dla rodziny z rowerami: jeden samochód na domek na terenie i szlak R-10 kilkadziesiąt metrów od furtki. Domki w Sarbinowie.

Źródła: Velo Baltica – Etap III [Kołobrzeg – Mielno], Rowery WZP (Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego), Velo Baltica (EV10/13) – opis trasy głównej, Rowery WZP, R10 – VeloBaltica, Centrum Informacji Turystycznej Mielno

Zobacz też

Jesienny spacer rodzinny brzegiem Bałtyku Z Sarbinowa do Mielna lasem: 6,4 km, półtorej godziny pieszo Letni dzień na plaży w Sarbinowie z parawanami Aplikacja VISIT Gmina Mielno i Karta Turysty 2026: jeden kod QR, rabaty na miejscu Morze Bałtyckie ponad dachami Sarbinowa Morze Literatury w Darłowie 18-20 września 2026. Na Rynku zagra Kortez