25 turbin przy jedenastce: park wiatrowy, który przez lata był największy w Polsce, stoi 8 km od Sarbinowa

Paweł · 12.09.2026 · Aktualności

Panorama Sarbinowa z drona: kościół, plaża i pola w głębi lądu, w oddali na horyzoncie turbiny wiatrowe

Około osiem kilometrów na południowy zachód od Sarbinowa, przy krajowej jedenastce, stoi 25 turbin wiatrowych. To Park Wiatrowy Tymień w sąsiedniej gminie Będzino, przez pierwsze lata po otwarciu największa farma wiatrowa w Polsce. Zebraliśmy to, co da się potwierdzić w źródłach: skąd się tam wziął, co znaczą jego liczby i z której drogi naprawdę go widać.

Farma wyrosła na polach po dawnym PGR

Lokalizację elektrowni wiatrowej planowano w tym miejscu od 1999 roku, a przygotowania do inwestycji ciągnęły się ponad cztery lata. Kamień węgielny wmurowano latem 2005 roku i od tego momentu budowa poszła szybko.

Daty otwarcia w źródłach się rozjeżdżają, więc podajemy je wszystkie. Wikipedia mówi o 8 maja 2006 roku, portal sarbinowo.pl o zakończeniu budowy 28 maja, „Inżynier Budownictwa” o oddaniu do użytku w czerwcu, a branżowy komunikat o oficjalnym otwarciu ukazał się na początku lipca. Bezpieczny skrót brzmi: wiosna i lato 2006 roku.

Inwestorem była warszawska spółka EEZ, zależna od amerykańskiej Invenergy Wind Europe, a maszty stanęły na gruntach byłego państwowego gospodarstwa rolnego. Koszt również bywa podawany różnie, od 235 do 250 mln złotych. Relacja z otwarcia dodaje, że 40 mln złotych inwestorzy dostali z unijnego programu wspierania konkurencyjności przedsiębiorstw.

Sto metrów masztu, osiemdziesiąt metrów wirnika

Farmę tworzy 25 turbin Vestas V80, każda o mocy 2 MW. Maszty mają po 100 metrów wysokości, średnica wirnika to 80 metrów, więc czubek łopaty w najwyższym położeniu sięga około 140 metrów nad ziemię. Relacja z otwarcia porównywała rozpiętość śmigieł do skrzydeł boeinga 747 i to porównanie się broni.

Turbiny ruszają przy wietrze o prędkości 4 m/s, a pełne 2 MW wyciągają przy 12 m/s. Typowa prędkość wiatru na wysokości 100 metrów wynosi w Tymieniu 7,3 do 7,4 m/s, a roczną produkcję szacowano na 125 GWh. Relacja z otwarcia zauważała, że te 50 MW to wtedy prawie 40 procent mocy wiatrowej w Polsce.

Tu również dane się różnią. Komunikaty z 2006 roku i prasa branżowa mówią o 25 turbinach i 50 MW mocy zainstalowanej, a dzisiejsze rejestry, czyli OpenInfraMap i tabela w Wikipedii, podają 48 MW i 24 bloki energetyczne. Podajemy obie wersje zamiast wybierać wygodniejszą.

Dlaczego akurat ten kawałek wybrzeża

Powody są trzy i wszystkie prozaiczne. Pierwszy to wiatr. Według relacji z 2006 roku w okolicy Tymienia silny wiatr wieje przez około 300 dni w roku, a przy takich maszynach różnica jednego metra na sekundę, z 7 na 8, daje mniej więcej 50 procent więcej energii. Nadmorski pas Pomorza Zachodniego wygrywa tu z resztą kraju samą statystyką.

Drugi powód to teren. Kilka kilometrów od morza ciągną się równe pola po dawnym PGR, bez gęstej zabudowy, więc było gdzie rozstawić 25 masztów i poprowadzić do nich drogi dojazdowe.

Trzeci to prąd, który trzeba gdzieś oddać. W ramach inwestycji powstała stacja transformatorowa 20/110 kV w Tymieniu i przebudowano napowietrzną linię 110 kV na odcinku Tymień, Dunowo. Komunikat z otwarcia wymienia jako odbiorcę energii koncern Energa, a dzisiejszy rejestr podaje jako właściciela farmy Energa Wytwarzanie. Bez tej sieci pod bokiem sam wiatr by nie wystarczył.

Z której drogi widać wiatraki

To warto uporządkować, bo łatwo tu o pomyłkę. Tymień leży przy drodze krajowej nr 11, na trasie Kołobrzeg, Koszalin, oraz przy jednotorowej linii kolejowej między tymi samymi miastami. Turbiny stoją w polach wprost przy tej drodze, kilka kilometrów od morza.

Jadąc od strony Kołobrzegu w kierunku Koszalina, przejeżdża się przez wieś i mija maszty z bliska. Od strony Koszalina jest inaczej: droga do Sarbinowa skręca w stronę morza jeszcze przed Tymieniem. Będzino, przez które prowadzi, leży niemal na tej samej szerokości geograficznej co Tymień, tylko dziewięć kilometrów dalej na wschód, więc farma zostaje na zachód od trasy.

Z Sarbinowa do Tymienia jest około 8 kilometrów w linii prostej, na południowy zachód. Drogami wychodzi oczywiście więcej, bo trzeba zjechać w głąb lądu.

Jesienią to niezły cel na rower

Wrzesień i październik nadają się do tego lepiej niż lipiec. Ruch na lokalnych drogach spada, pola są po żniwach, a kilkanaście kilometrów w jedną stronę mieści się w spokojnym popołudniu. Trasę składa się z bocznych dróg, a kierunek jest jeden: na południowy zachód od Sarbinowa, w stronę Dobrzycy.

Domki i apartamenty Wczasowej 8 są czynne przez cały rok, więc nocleg w połowie października planuje się dokładnie tak samo jak w lipcu, tylko na drodze mija się mniej aut. Do samych masztów prowadzą drogi dojazdowe zbudowane razem z farmą, a najbliżej podchodzi się do nich od jedenastki.

Kiedy staniesz pod jednym z nich, zrozumiesz, dlaczego mieszkańcy gminy Będzino od początku liczyli, że wiatraki będą przyciągać turystów. Z drogi to punkty na horyzoncie, z bliska stumetrowe wieże, przy których trzeba porządnie zadrzeć głowę.

Domki Wczasowej 8 przyjmują gości także poza sezonem: Zobacz domki w Sarbinowie.

Źródła: Oficjalne otwarcie farmy wiatrowej w Tymieniu (komunikat z 03.07.2006), srodowisko.pl, Farma wiatrowa w Tymieniu, Inżynier Budownictwa (wrzesień 2006), Otwarto największą w Polsce elektrownię wiatrową, muratorplus.pl, Park Wiatrowy Tymień, Wikipedia, Tymień (województwo zachodniopomorskie), Wikipedia, Farma Wiatrowa Tymień, OpenInfraMap, Farma Wiatrowa Tymień, sarbinowo.pl

Zobacz też

Piaszczysta ścieżka przez wydmy do sosnowego lasu nad Bałtykiem, poza sezonem Spacer, który kończy się w innej wsi: 3,5 km plażą z Sarbinowa do Mielenka Jesienny spacer po plaży nad Bałtykiem — tata bawi się z dziećmi nad falami Zamek w Darłowie po sezonie: dlaczego trzeba wyjechać z Sarbinowa przed 14:00 i co jest w cenie 30 zł Ojciec bawi się z dwójką dzieci na pustej jesiennej plaży w Sarbinowie, wszyscy w kurtkach, w tle wzburzone morze 8 atrakcji pod Sarbinowem, które po sezonie zmieniają godziny, i jedna, która stoi zamknięta do odwołania