Wakacje 2026: 58 proc. Polaków wybrało kraj, morze wciąż przed górami
Paweł · 30.08.2026 · Aktualności

Z czerwcowego badania PBS dla Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że 58 proc. Polaków planujących letni wyjazd wskazało na główny urlop Polskę, a 34 proc. zagranicę. Wiosenny Holiday Barometer pokazuje ten sam układ z innej strony i dorzuca resztę obrazka: jak długo jedziemy, ile na to odkładamy i kiedy zapada decyzja. Zebrałem obie prace w jedno miejsce, bo razem mówią sporo o tym, czego spodziewać się przy planowaniu kolejnego wyjazdu.
Dwa badania, jedna diagnoza
Sezon 2026 opisały dwie niezależne prace. Holiday Barometer zrealizował IPSOS na zlecenie Europ Assistance między 27 lutego a 7 kwietnia 2026 roku, w 26 krajach, na łącznej próbie 26 tysięcy osób, w tym tysiąca Polaków. Druga to „Plany wakacyjne Polaków – sezon letni 2026” Polskiej Organizacji Turystycznej, wykonana przez PBS metodą CAWI między 1 a 15 czerwca 2026 roku na próbie 1010 dorosłych do 65. roku życia oraz 1011 osób planujących wakacyjny wyjazd.
Punkt wyjścia mają niemal identyczny. Barometr: 75 proc. Polaków planowało wyjazd między czerwcem a wrześniem, o 7 punktów procentowych mniej niż rok wcześniej. POT: 74 proc. planowało co najmniej jeden wyjazd z noclegiem w sezonie od 27 czerwca do 30 września.
Rozjeżdża się za to nastrój. Entuzjazm wobec podróży deklarowało w Barometrze 71 proc. badanych, o 8 punktów mniej niż w 2025 roku. Jednocześnie POT zanotował wzrost o 3 punkty w deklaracjach co najmniej dwóch wyjazdów w sezonie. Mniej ekscytacji, a więcej wyjazdów: to nie sprzeczność, tylko opis dojrzałego rynku.
Kraj wygrywa, ale przewaga nie rośnie
W Barometrze na pytanie o wymarzone wakacje 46 proc. Polaków wskazało podróż po kraju, a 34 proc. wyjazd za granicę, o 6 punktów mniej niż rok wcześniej. Wśród tych, którzy mieli już sprecyzowane plany, Polskę wybierało 62 proc.
Czerwcowe dane POT ustawiają to samo trochę inaczej: 58 proc. osób z planami wskazało Polskę na główny, czyli najdłuższy albo najważniejszy wyjazd, a 34 proc. zagranicę. I tu jest niuans, który łatwo przeoczyć. Krajowe 58 proc. to spadek o 3 punkty rok do roku, a zagraniczne 34 proc. to wzrost o dokładnie tyle samo.
Polska wciąż wygrywa mniej więcej dwa do jednego, tylko ta przewaga się nie pogłębia. Kto liczył na ostry zwrot w którąkolwiek stronę, nie znajdzie go w tych liczbach. Widać za to podział pokoleniowy: w kraju najchętniej zostają czterdziestolatkowie, w grupie 35–44 lata robi tak 67 proc., a najczęściej wyjeżdżają najmłodsi, 41 proc. w grupie 18–24 lata.
Morze pierwsze, góry odrabiają dystans
Wśród planujących urlop w kraju Barometr notuje 61 proc. wyjazdów nad morze, 30 proc. w góry, 21 proc. na zwiedzanie polskich miast i 13 proc. na wieś.
POT liczy inaczej, bo pyta o typ głównego wyjazdu, więc jego procenty są niższe. Nad morze wybierało się 38 proc. wszystkich wyjeżdżających, o 5 punktów mniej niż rok wcześniej. W góry 16 proc., o 3 punkty więcej. Wśród samych wyjazdów krajowych morze ma 33 proc., góry 20 proc., a jeziora 13 proc.
Kierunek jest czytelny: morze zostaje numerem jeden, ale różnica się zwęża. Ciekawiej wygląda mapa. Główny wyjazd do województwa pomorskiego planowało 28 proc. badanych, do małopolskiego 14 proc., a do zachodniopomorskiego 9 proc. Sarbinowo leży właśnie tam, gdzie jechał co jedenasty planujący, a nie co czwarty.
Nocleg wybierany kalkulatorem, ale nie tylko
Barometr pyta o formę noclegu ogólnie: 42 proc. planowało spać w hotelu, 30 proc. wynająć dom lub apartament, 18 proc. wybierało bed and breakfast. POT dopowiada, jak krajowy wyjazd wygląda od środka. Prawie połowa, 48 proc., wykupuje sam nocleg bez wyżywienia, 22 proc. pakiet pobytowy z wyżywieniem w hotelu albo pensjonacie, a 9 proc. nocleg z wyżywieniem w prywatnym apartamencie lub agroturystyce.
Najciekawsze są kryteria wyboru miejsca noclegowego przy wyjeździe krajowym. Koszt pobytu wskazało 47 proc. badanych, ale zaraz za nim jest „bliskie lub bezpośrednie sąsiedztwo dzikiej przyrody” z wynikiem 32 proc., a estetyka i komfort dostały 29 proc. Cena decyduje, tylko nie decyduje sama.
Po dniu na plaży wraca się z mokrym parawanem, ręcznikami pełnymi piasku i psem po czwartej kąpieli, więc u nas ta arytmetyka ma bardzo prosty wyraz: domek z tarasem, na którym cała ta mokra reszta dnia schnie na zewnątrz, a nie na oparciach mebli w salonie.
Średni budżet wakacyjny w Barometrze to 5647 zł, a 56 proc. badanych chciało przeznaczyć na urlop więcej niż zwykle, o 6 punktów więcej niż rok wcześniej. Wśród wyjeżdżających w kraju 33 proc. planowało wydać od 1501 do 3000 zł na osobę.
Kiedy rezerwować, skoro wyjazdy są krótsze
Średni urlop w Barometrze trwa 1,6 tygodnia. POT pokazuje to samo w noclegach: 38 proc. spędza na głównym wyjeździe od 4 do 6 nocy, 31 proc. od 7 do 10, a 17 proc. najwyżej trzy noce. Jedziemy krócej, za to chętniej dwa razy w sezonie.
Wyprzedzenie jest tam, gdzie się go spodziewasz. POT stwierdza wprost, że wyjazdy zagraniczne planowane są z większym wyprzedzeniem niż krajowe: 30 proc. z nich zapada ponad trzy miesiące wcześniej, 29 proc. na dwa do trzech miesięcy, a na tydzień przed wyjazdem decyduje się zaledwie 5 proc. W Barometrze tylko 11 proc. planuje co najmniej pół roku naprzód.
Wniosek dla kogoś, kto szuka terminu nad Bałtykiem: krajowa decyzja zapada późno, ale prawie wszyscy podejmują ją w tym samym wąskim oknie. Masz sztywną datę, sprzęt do przewiezienia albo psa? Rezerwuj wcześniej niż reszta. Masz elastyczność? Wtedy termin poza szczytem gra na twoją korzyść.
I jeszcze jedno, bo to akurat nie drgnęło: 79 proc. Polaków jedzie na główny wyjazd z rodziną. Wakacje w Polsce to nadal sprawa rodzinna.
Jeśli kolejny urlop planujesz nad polskim morzem, wybierz termin, zanim zrobią to wszyscy naraz. Zobacz oferty pobytowe w Sarbinowie.
Źródła: Holiday Barometer 2026: Polacy wybierają kraj i ostrożniej planują wakacje (Wasza Turystyka, 5.05.2026), Plany wakacyjne Polaków, sezon letni 2026 (PBS dla POT, raport), Badania i analizy, Polska Organizacja Turystyczna


