Sarbinowo i Kołobrzeg po sztormie: tu bursztyn trafia się najczęściej

Paweł · 8.08.2026 · Aktualności

Dłoń trzyma surowe bursztyny na tle morza i mokrego piasku
Bursztyny prosto z plaży (ilustracja poglądowa)

Po sierpniowych sztormach plaże między Kołobrzegiem a Sarbinowem zapełniają się poszukiwaczami bursztynu uzbrojonymi w sitka i latarki UV. To właśnie ten odcinek wybrzeża geolodzy wskazują jako jeden z najbogatszych w bursztyn w Polsce, a najlepsze okazy czekają zwykle wczesnym rankiem, zaraz po uspokojeniu się fal.

Dlaczego akurat Kołobrzeg i Sarbinowo

Jak podaje polsatnews.pl, powołując się na Państwowy Instytut Geologiczny, największe koncentracje bursztynu na polskim wybrzeżu ciągną się pasem od Kołobrzegu aż po granicę państwa na Mierzei Wiślanej. Sarbinowo leży dokładnie w tym pasie, kilkanaście kilometrów na wschód od Kołobrzegu. Geolodzy podkreślają, że bursztyn nie powstał w miejscu, w którym się go znajduje: przez miliony lat był wymywany z dawnych osadów przez lodowce i rzeki, a Bałtyk roznosił go wzdłuż linii brzegowej.

Konkretne miejsca podpowiada serwis rmf24.pl: w Kołobrzegu warto sprawdzić okolice portu oraz fragment plaży w pobliżu sanatorium Arka, a Sarbinowo wyróżnia specyficzna linia brzegowa, która sprzyja odkładaniu się materiału wyrzucanego przez fale. Podobnie pisze lokalny blog slonecznesarbinowo.pl, opisując Sarbinowo jako miejscowość w środkowej części wybrzeża, gdzie bursztyn łatwiej trafia na piasek. Że to nie tylko teoria, pokazało miastokolobrzeg.pl, opisując poszukiwaczy wracających na kołobrzeską plażę zaraz po sztormie, uzbrojonych w siatki i podbieraki. Ich sposobem na namierzenie dobrego miejsca jest obserwacja mew: ptaki krążą tam, gdzie fale wyrzucają organiczne resztki, a w nich często kryje się bursztyn.

Kiedy szukać i jak rozpoznać prawdziwy okaz

Z artykułu polsatnews.pl wynika, że najwięcej bursztynu pojawia się wczesnym rankiem, tuż po tym jak sztorm się uspokoi. Doświadczeni poszukiwacze nie przeczesują gładkiego piasku, tylko kidzinę, czyli pas wyrzuconych przez fale wodorostów, patyków i muszli. Tam bursztyn najłatwiej się zatrzymuje. Pomocna bywa latarka UV: pod jej światłem bursztyn fluoryzuje żółtozielonkawo i wyraźnie odcina się od zwykłych kamieni, dlatego część poszukiwaczy wychodzi na plażę po zmroku.

Żeby sprawdzić, czy znalezisko to naprawdę bursztyn, wystarczy szklanka mocno osolonej wody. Bursztyn ma gęstość zbliżoną do wody, między 0,9 a 1,1 g/cm3, więc w nasyconym roztworze soli unosi się na powierzchni, podczas gdy kamyk czy kawałek szkła opadną na dno. Warto pamiętać, że zbieranie bursztynu na własny użytek jest w Polsce legalne, dopiero poszukiwania na większą skalę, z użyciem sprzętu, wymagają zezwolenia.

Dla gości Wczasowa 8 poranny spacer po bursztyn zaczyna się dosłownie za progiem: do plaży jest stąd 50 metrów, więc na kidzinę można wyjść jeszcze przed śniadaniem.

Od gospodarza

Prowadzę hotel w Sarbinowie, więc bursztynowe poranki po sztormie widzę z bliska niemal całe lato. Moja rada: wychodźcie na plażę, gdy tylko wiatr ucichnie, najlepiej jeszcze przed pierwszymi spacerowiczami, i szukajcie nie na czystym piasku, tylko w pasie wyrzuconych wodorostów i patyków. Warto zabrać małe sitko albo choćby plastikowy kubek, żeby wygodnie przesiać ciekawsze kawałki kidziny.

Zobacz atrakcje w Sarbinowie Wolne terminy: wczasowa8.pl.

Zobacz też

Gitarzysta na plenerowej scenie z lampkami nad wodą wieczorem Zostały już tylko trzy środy z szantami w Dźwirzynie – najbliższa jutro Wysoka ceglana latarnia morska w złotym świetle wieczoru 12 godzin dziennie: latarnia w Kołobrzegu otwarta do 21:00 przez cały sierpień Przezroczysta meduza chełbia modra dryfująca w turkusowej wodzie 273 poparzonych w jeden weekend: która meduza w Bałtyku parzy, a która nie