226 schodów i jedyna taka wieś rybacka: ciche plaże koło Sarbinowa
Paweł · 10.08.2026 · Aktualności

Sierpień w Mielnie to tłok na plaży i kolejki do lodziarni, ale wystarczy przejść kilka kilometrów wybrzeżem z Sarbinowa, żeby trafić w zupełnie inny klimat. Gąski i Chłopy, sąsiednie miejscowości Sarbinowa, oferują pustsze plaże, zabytkową latarnię morską i jedyną w Polsce zachowaną wieś rybacką.
Sarbinowo, gdzie stoi Wczasowa 8, leży około 7 kilometrów od Mielna i uchodzi za jedną z najpiękniejszych miejscowości gminy Mielno, między innymi za sprawą plaży z piaskiem kwarcowym, unikatowym w skali Europy. W szczycie sezonu to właśnie stąd najbliżej do dwóch spokojniejszych sąsiadów, Gąsek i Chłopów, które turyści szukający ciszy odkrywają rzadziej niż samo Sarbinowo.
Gąski: druga najwyższa latarnia morska w Polsce
Gąski leżą około 5 kilometrów od Sarbinowa, do wyboru brzegiem morza albo ulicą Nadmorską. Główną atrakcją miejscowości jest latarnia morska, druga co do wysokości w Polsce, o wieży sięgającej 50 metrów. Na szczyt prowadzi 226 kamiennych, krętych schodów, a stamtąd rozciąga się widok na całe wybrzeże i okoliczne lasy. Po drodze, przy głównym skrzyżowaniu Będzino-Sarbinowo, na trasie łączącej Mielno i Gąski, jest też mini zoo, które bywa dodatkowym przystankiem dla rodzin z dziećmi. To spacer, który łączy ruch na świeżym powietrzu z konkretnym punktem docelowym, więc sprawdza się nawet z najmłodszymi, którzy lubią mieć jasny cel wyprawy.
Chłopy: jedyna zachowana wieś rybacka w Polsce
W drugą stronę, ulicą Leśną albo również brzegiem morza, można dojść do Chłopów, jak podaje gmina Mielno jedynej w kraju zachowanej wsi rybackiej. Wieś zachowała XIX-wieczną, szachulcową zabudowę, a przy przystani cumuje kilkanaście łodzi rybackich, z których mieszkańcy sprzedają świeżą i wędzoną rybę prosto po połowie. Stoi tam też molo, z którego widać całą flotę rybacką jak na dłoni. To miejsce, gdzie zamiast tłumu plażowiczów spotyka się rybaków przy pracy, a klimat pozostaje bardziej swojski niż wakacyjny.
Jak zaplanować spacer z Sarbinowa
Obie miejscowości leżą po przeciwnych stronach Sarbinowa, więc jednego dnia trudno odwiedzić obie bez dłuższej wędrówki. Wygodniej rozbić plan na dwa spacery, na przykład rano do Gąsek na latarnię, a innego dnia po południu do Chłopów po świeżą rybę. Po drodze, jak podaje kobieta.interia.pl, warto zajrzeć też na sarbinowską promenadę, liczącą 1,2 kilometra deptak zbudowany na bazie muru oporowego z 1910 roku, oraz do neogotyckiego kościoła z 1856 roku, w którym latem odbywają się koncerty organowe.
Dla gości Wczasowa 8 oba kierunki, Gąski i Chłopy, są w zasięgu spaceru z hotelu w Sarbinowie, a po powrocie czeka kryty basen podgrzany do 30 stopni i kolacja w restauracji Dobre Smaki.
Od gospodarza
Prowadzę hotel w Sarbinowie i w sierpniu regularnie podpowiadam gościom te same dwa kierunki na spokojny dzień, do Gąsek na latarnię albo do Chłopów po rybę prosto z łodzi. Oba spacery da się zrobić bez samochodu, brzegiem morza albo bocznymi uliczkami, ale warto zabrać wygodne buty i wodę, bo w pełnym słońcu droga w jedną stronę to raczej godzina niż piętnaście minut. Przy przystani w Chłopach najlepiej po prostu zapytać rybaków na miejscu, którego dnia mają świeżą rybę.
Sprawdź atrakcje w Sarbinowie i okolicy Wolne terminy: wczasowa8.pl.


