Bursztyn znaleziony na plaży jest Twój? Tak, przy trzech warunkach

Paweł · 12.10.2026 · Aktualności

Małe dziecko w czapce i pikowanej kamizelce stoi na słonecznej plaży i spogląda w dół na piasek przy linii wody.

Tak, bryłka bursztynu podniesiona z piasku może pojechać z Tobą do domu, o ile zbierasz ją ręcznie, na plaży albo w płytkiej wodzie i na własny użytek. Tak opisuje to urząd morski, a Prawo geologiczne i górnicze zostawia koncesje dla tych, którzy wydobywają bursztyn ze złoża. Poniżej wyjaśniamy, gdzie przebiega ta granica i co zrobić, gdy w garści zostanie coś więcej niż bryłka.

Trzy warunki, które sprawiają, że bursztyn jest Twój

Rzeczniczka Urzędu Morskiego w Gdyni ujęła to w rozmowie z RMF FM bardzo prosto: amatorskie zbieranie bursztynu na tak zwany użytek własny nie wymaga pisemnego zezwolenia urzędu, dopóki nie zagraża pasowi technicznemu. Do tego dochodzą trzy zasady.

Pierwsza dotyczy miejsca: szukasz na plaży i w płytkim podbrzeżu, a nie na wydmach, klifach, w lesie czy w parku narodowym. Druga dotyczy rąk: zbierasz ręcznie, bez sit, motopomp, płuczek i sprzętu do prac ziemnych. Trzecia dotyczy ludzi wokół: szukanie nie może uprzykrzać wypoczynku innym plażowiczom.

W Sarbinowie brzeg nadzoruje Urząd Morski w Szczecinie, ale zasady opisywane przez urzędy są w praktyce te same w całym pasie wybrzeża: ręka, piasek, własna kieszeń. Jeśli masz wątpliwości co do konkretnego odcinka, na przykład przy pracach na brzegu albo przy świeżo poszerzanej plaży, zapytaj urząd morski przed spacerem.

Co na to Prawo geologiczne i górnicze

Ustawa wymienia w art. 10 kopaliny objęte własnością górniczą, czyli należące do Skarbu Państwa bez względu na miejsce występowania. Są tam węgiel, sól, rudy metali, kamienie szlachetne czy gazy szlachetne, a bursztynu na tej liście nie ma. Złoża kopalin spoza listy są częścią nieruchomości gruntowej.

Jest jeden ważny wyjątek: własnością górniczą objęte są także części górotworu poza granicami nieruchomości, w szczególności w obszarach morskich. Dno Bałtyku należy więc do państwa, a wydobywanie kopalin ze złóż wymaga koncesji z art. 21 ustawy.

Bryłka wyrzucona przez fale na piasek to jednak co innego niż złoże. Prof. Aleksander Lipiński w Studiach Prawniczych KUL zwraca uwagę, że definicja złoża zakłada stałe położenie kopaliny. Bursztyn naniesiony przez morze, zarówno leżący na plaży, jak i pod wodą tuż przy brzegu, wędruje z każdą falą, więc jego zdaniem nie jest złożem w rozumieniu art. 6 ustawy.

To ważne rozróżnienie, bo koncesja dotyczy wydobywania kopalin ze złóż. Autor przyznaje przy tym, że przepisy wprost tego nie rozstrzygają, dlatego praktyka urzędów morskich jest najlepszym drogowskazem dla zbieracza.

Kiedy potrzebna jest koncesja

Granica przebiega tam, gdzie kończy się spacer, a zaczyna wydobycie. Pompa wypłukująca piasek pod wodą, kopanie dołów przy brzegu, praca na wydmie albo regularne, zorganizowane poławianie to już inna liga. Koncesję na wydobywanie bursztynu ze złoża wydaje minister właściwy do spraw środowiska.

Ciekawostka z bilansu Państwowego Instytutu Geologicznego: na koniec 2022 roku w Polsce było 20 udokumentowanych złóż bursztynu, 11 w województwie lubelskim i 9 w pomorskim. Prawie całe zasoby leżą w powiecie lubartowskim, setki kilometrów od morza. Złoże to konkretne miejsce w ziemi, a nie garść bryłek z porannego spaceru.

Osobna sprawa to obszary chronione. Parki narodowe, rezerwaty i obszary Natura 2000 mają własne zakazy, więc tam lepiej podziwiać brzeg, niż w nim grzebać. Ta sama zasada dotyczy klifów: osuwający się brzeg jest niebezpieczny, a kopanie w nim szkodzi wszystkim.

Sprzedaż i znaleziska, które nie są bursztynem

Urzędy mówią o użytku własnym i na tym opiera się cała swoboda zbieracza. Bryłka na półce, w słoiku z pamiątkami albo przerobiona na wisiorek dla dziecka mieści się w tej formule. Jeżeli myślisz o regularnej sprzedaży bursztynu z plaży, zapytaj wcześniej urząd morski albo prawnika, bo stała działalność zarobkowa wychodzi poza zwykłe zbieractwo. Pamiętaj też, że wartość bryłki zależy od wielkości, barwy i czystości, a większość znalezisk z plaży to drobne okruchy, cenne głównie jako pamiątka.

Czasem fale wyrzucają coś starszego niż bursztyn. Gdy znajdziesz przedmiot, który może mieć wartość historyczną, obowiązuje ustawa o rzeczach znalezionych i trzeba go zgłosić. Tak było w 2022 roku na Wyspie Sobieszewskiej, gdzie po orkanie znaleziono średniowieczny krzyżyk, który trafił na wystawę gdańskiego Muzeum Bursztynu.

Kiedy wyjść na plażę po bursztyn

Najwięcej bryłek trafia na brzeg po jesiennych i zimowych sztormach, bo im mocniej wieje, tym więcej okazów wyrzucają fale. Wyjdź z samego rana, zanim plażę przejdą inni. Szukaj w pasie wyrzuconych wodorostów i drobnych patyków, tam bursztyn ląduje razem z lekkim materiałem. Więcej o miejscach piszemy w tekście gdzie bursztyn trafia się najczęściej po sztormie.

Z hotelu przy Wczasowej 8 do plaży jest 50 m, więc decyzję o wyjściu podejmujesz, patrząc przez okno na fale, a nie po godzinie dojazdu. Zanim schowasz znalezisko do kieszeni, zrób jeszcze test w 10 sekund: bursztyn czy szkło, bo sporo pięknych bryłek okazuje się wygładzonym szkłem.

Jesienne sztormy i spacery po bursztyn najlepiej łapać na miejscu, dlatego przygotowaliśmy pakiet Bursztynowa Jesień. Bursztynowa Jesień we Wczasowej 8.

Źródła: RMF24: zasady zbierania bursztynu według Urzędu Morskiego w Gdyni, Prawo geologiczne i górnicze, art. 10, Prawo geologiczne i górnicze, art. 21, TVP Info: zbieranie a wydobywanie bursztynu, A. Lipiński, Studia Prawnicze KUL 2018: tzw. połowy bursztynu, PIG-PIB: bursztyny, bilans złóż

Zobacz też

Widok z okna samolotu na skrzydło i długą linię bałtyckiego wybrzeża z plażą, lasem i morzem w popołudniowym słońcu Najbliższe lotnisko do Sarbinowa nie jest w Koszalinie: 125 km od plaży Ceglane ruiny zamku we mgle, na pierwszym planie złote liście i jeden promień słońca Sydonia von Borck miała co najmniej 15 narzeczonych. Legenda obwinia ją o koniec Gryfitów Trzy osoby w czapkach i rękawiczkach wchodzą od tyłu do zimnego morza o świcie, nad wodą unosi się para Pierwsze morsowanie w Bałtyku: dlaczego wystarczą 2-3 minuty w wodzie