Ostatnie 24 km S11 gotowe w 84 procentach. Otwarcie jesienią 2026
Paweł · 21.08.2026 · Aktualności

Zaawansowanie rzeczowe budowy S11 między Bobolicami a Szczecinkiem wynosi 83,91 procent, a prace projektowe są zamknięte w całości. Tak podaje serwis kontraktu prowadzony przez GDDKiA, w wersji aktualizowanej 4 sierpnia 2026 roku. To ostatni brakujący fragment ekspresówki w zachodniopomorskiem i zarazem ostatnie miejsce, w którym kierowcy jadący nad morze od strony Wielkopolski i Śląska muszą zjechać na starą jedenastkę.
Co dokładnie zostanie otwarte
Odcinek liczy 24,4 kilometra i biegnie od węzła Bobolice do węzła Szczecinek Północ, gdzie wpina się w istniejącą obwodnicę Szczecinka. Powstaje jako droga dwujezdniowa, po dwa pasy ruchu w każdą stronę, z pasem awaryjnym. W opisie inwestycji GDDKiA ujmuje to krótko: S11 ma połączyć środkowe wybrzeże Bałtyku z Górnym Śląskiem.
Na trasie budowane są dwa węzły: Wierzchowo i Szczecinek Północ. Karta inwestycji GDDKiA wymienia przy nich 18 wiaduktów, 2 estakady, 4 mosty i 3 przejścia dla zwierząt.
Przy drodze stanie też Miejsce Obsługi Podróżnych Wierzchowo. To akurat jeden z młodszych elementów całej budowy: na początku sierpnia drogi na MOP były wykonane w 46 procentach, a budynki w 37.
Wykonawcą jest firma Intercor, umowę podpisano 30 sierpnia 2023 roku, a wartość kontraktu przekracza 1,1 miliarda złotych.
Termin, czyli co GDDKiA pisze dzisiaj
Warto rozdzielić dwie liczby, bo krążą obie. Karta inwestycji na gov.pl podaje termin umowny: zakończenie robót w III kwartale 2026 roku. Serwis samego kontraktu, aktualizowany 4 sierpnia, mówi ostrożniej o III lub IV kwartale 2026.
W praktyce oznacza to jesień, ale bez konkretnego dnia. Daty dziennej nie podaje dziś żadne z tych dwóch źródeł, więc nie ma sensu planować wyjazdu przy założeniu, że nowa trasa na pewno będzie już przejezdna.
Widać to zresztą w tabelce postępu prac, którą GDDKiA publikuje na stronie kontraktu. Nawierzchnie były tam na początku sierpnia wykonane w 50 procentach na pierwszym odcinku i w 72 na drugim, a oznakowanie razem z barierami i ekranami dopiero w okolicach 26 procent. To ostatnie zwykle idzie szybko, ale musi się zdążyć wydarzyć.
Jeśli akurat na tym Ci zależy, zajrzyj przed wyjazdem do zakładki z postępem prac na stronie kontraktu. Jest odświeżana regularnie i widać w niej, ile zostało do zrobienia na każdym elemencie z osobna.
Co się zmienia dla kierowcy jadącego nad morze
Dzisiejsza DK11 na tym odcinku to droga jednojezdniowa z licznymi skrzyżowaniami, zjazdami na pola i posesje oraz przejściami dla pieszych. W lipcu i sierpniu, kiedy w jedną stronę jedzie cała fala urlopowiczów, wystarczy jeden wolniejszy pojazd i robi się sznur.
Po otwarciu nowego fragmentu ekspresówka będzie ciągła od węzła Szczecinek Północ aż pod Koszalin. Wcześniejsze odcinki, od Koszalina przez Zegrze Pomorskie i Kłanino do Bobolic, oddano do ruchu 26 września 2023 roku. Sama S11 zaczyna się przy węźle Bielice na S6, tuż pod Koszalinem.
Stamtąd do Sarbinowa zostaje już droga lokalna przez Mścice i Mielno, i to ona bywa w szczycie sezonu najwolniejszym kawałkiem całej podróży. Nowa ekspresówka skraca ten fragment trasy, który jest wąski w głębi lądu, a nie ten tuż przy plaży.
Kto dojedzie późnym popołudniem i zastanie morze w bardziej wrześniowym niż lipcowym nastroju, ma u nas wyjście awaryjne pod ręką: basen z wodą 30°C, czynny okrągły rok.
Gdzie nadal zostaje wąskie gardło
Na południe od Szczecinka na razie nic się nie zmienia. Trasę Szczecinek – Piła podzielono na trzy fragmenty: Turowo – Podgaje (22,4 km), Podgaje – Jastrowie (13,6 km) oraz Jastrowie – Piła Północ (23,3 km). Razem daje to blisko 60 kilometrów, których jeszcze nie ma.
Dla fragmentu Podgaje – Jastrowie GDDKiA wybrała już wykonawcę: firmę Kobylarnia, z ofertą blisko 453 milionów złotych. Na sąsiedni odcinek Turowo – Podgaje wpłynęło osiem ofert i trwa ich analiza.
Najwięcej niewiadomych jest przy fragmencie Jastrowie – Piła Północ. W grudniu 2025 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił decyzję środowiskową dla tego kawałka, a nowy wniosek ma trafić do urzędu w IV kwartale 2026 roku.
GDDKiA w Poznaniu zapowiada, że budowa dwóch pierwszych fragmentów powinna ruszyć w IV kwartale 2026 roku, a przy sprawnym przebiegu procedur kierowcy pojadą nimi w pierwszej połowie 2029 roku. Do tego czasu droga ze Śląska i Wielkopolski nad Bałtyk zostaje mieszana: ekspresowa na końcówce, zwykła w środku.
Jak przełożyć to na własny wyjazd
Jeśli planujesz przyjazd do Sarbinowa jesienią, najspokojniej wyjdzie założenie, że ostatnie 24 kilometry przed Szczecinkiem pojedziesz jeszcze starą drogą. Wtedy nowa trasa będzie miłą niespodzianką, a nie rozczarowaniem.
Jeśli zostawiasz auto pod domem i chcesz poruszać się na miejscu bez niego, w sierpniu ruszyła nowa linia autobusowa z Koszalina nad morze. Pisaliśmy o niej osobno, razem z cenami biletów i tym, dokąd faktycznie dowozi.
A kiedy już dojedziesz, samochód zostaje u nas na miejscu. Liczbę miejsc, zasady i mapkę opisaliśmy na stronie o parkingu, żeby nie było niespodzianek po dwustu kilometrach za kierownicą.
Jedziesz autem i chcesz mieć plażę 50 metrów od drzwi zamiast kolejnego przejazdu przez miasteczko: apartamenty w Sarbinowie.
Źródła: GDDKiA, karta inwestycji S11 Bobolice – Szczecinek, Serwis kontraktu S11 Bobolice – Szczecinek, postęp prac, gk24.pl, oferty w przetargach na S11 Szczecinek – Piła, Forsal.pl, wybór wykonawcy odcinka Podgaje – Jastrowie, gk24.pl, budowa S11 Bobolice – Szczecinek z lotu ptaka


