Zielony błysk nad Bałtykiem trwa 2 sekundy: kiedy złapiesz go w Sarbinowie
Paweł · 16.10.2026 · Aktualności

Zielony błysk to zielona iskra nad górną krawędzią zachodzącego słońca, która zwykle trwa nie dłużej niż dwie sekundy, a w Sarbinowie najłatwiej złapać ją nad wodą od wiosny do końca września. W połowie października słońce chowa się już nad lądem, w stronę Gąsek, więc ten tekst to raczej plan na następny sezon niż obietnica na dziś wieczór.
Skąd się bierze zielona iskra nad horyzontem
Atmosfera działa jak słaby pryzmat. Światło przechodzące przez gęste powietrze przy ziemi załamuje się, a fale krótsze, czyli zielone i niebieskie, zakrzywiają się mocniej niż czerwone. Gdy słońce siedzi tuż nad horyzontem, jego górny brzeg dostaje cienką zieloną obwódkę, a dolny pozostaje czerwony.
Dlaczego zielony, a nie niebieski? Niebieskie światło zostaje rozproszone po drodze przez bardzo długą warstwę powietrza, więc do oka dociera to, co zostało, czyli zieleń. Sama obwódka jest zbyt cienka dla gołego oka. Błysk widać dopiero wtedy, gdy warstwy ciepłego i chłodnego powietrza działają jak lupa, podobnie jak przy mirażach, i powiększają zielony skrawek na sekundę albo dwie.
Pierwsze kolorowe zdjęcie zielonego błysku zrobiono w 1960 roku w Obserwatorium Watykańskim. Wcześniej część naukowców uważała go za złudzenie oka po patrzeniu w słońce. Polska Wikipedia notuje, że krótki zielony promień da się zobaczyć także z plaży nad polskim Bałtykiem przy bezchmurnej i bezwietrznej pogodzie.
Sarbinowo i azymut: kiedy słońce siada do wody
Brzeg w Sarbinowie biegnie z zachodu na wschód z lekkim odchyleniem, więc otwarte morze masz przed sobą od strony północno-zachodniej. Latarnia w Gąskach leży niecałe 6 km na zachód, a linia brzegu skręca tam lekko na południe. To ustawienie decyduje, czy słońce zajdzie za wodę, czy za las.
Tabela dla Koszalina na time.now podaje, że 1 października słońce zachodzi w kierunku 265 stopni, a 15 października już 256 stopni, czyli na zachód-południowy zachód. W połowie października tarcza znika więc nad lądem, mniej więcej w stronę Gąsek. Ostatnie dni września to granica: zachód nad samą krawędzią wody.
Od końca marca do września jest inaczej. Słońce zachodzi coraz dalej na północnym zachodzie i siada prosto do morza, a w czerwcu robi to tak daleko na północy, że pas wody przed tobą jest szeroki. To najlepszy czas na polowanie. Bonus dla tych, którzy wstają o świcie: latem słońce wschodzi na północnym wschodzie, też nad wodą, więc o błysk można powalczyć także rano.
Warunki, które zwiększają szansę
Potrzebujesz czystego, płaskiego horyzontu bez chmur przy samej linii wody. Pasmo chmur czy mgiełki tuż nad morzem zjada ostatnie sekundy i błysku nie będzie. Najlepiej działa przejrzyste, stabilne powietrze i słaby wiatr, bo wtedy do oka dociera najwięcej światła zachodzącego słońca.
Pomaga też różnica temperatur między wodą a powietrzem. Gdy morze jest cieplejsze od powietrza nad nim, powstaje miraż dolny, który rozciąga ostatni skrawek słońca i daje klasyczny błysk z poziomu plaży. Ten rodzaj błysku najlepiej widać blisko poziomu morza, więc nie musisz szukać wieży ani klifu, wystarczy plaża.
Zerknij na godzinę zachodu w dowolnej aplikacji pogodowej i bądź na plaży kwadrans wcześniej. Nasz hotel stoi 50 m od plaży, więc wystarczy rzut oka przez okno na czyste niebo nad dachami i w trzy minuty jesteś na piasku.
Jak patrzeć i fotografować bez ryzyka
Nie wpatruj się w słońce, gdy jest jeszcze pełną tarczą, a już na pewno nie przez lornetkę czy teleobiektyw. Patrz w bok i spójrz dopiero na ostatni cienki pasek nad wodą. Błysk pojawia się dokładnie w chwili, gdy ten pasek gaśnie.
Do zdjęcia przyda się długa ogniskowa, w telefonie najdłuższy zoom optyczny. Kadruj na ekranie, nie przez wizjer optyczny, ustaw zdjęcia seryjne i zacznij strzelać kilka sekund przed zniknięciem tarczy. Wynik sprawdzisz dopiero na powiększeniu: często zielony skrawek widać na jednej, dwóch klatkach z całej serii.
Nie wyszło? To normalne. Zielona obwódka jest obecna przy wielu czystych zachodach, ale prawdziwy błysk wymaga szczęścia z warstwami powietrza. Wracaj kolejnego wieczoru. Pomaga też cierpliwość z obserwacją, bo przy uwarstwionym powietrzu zielone mignięcie potrafi pojawić się dwa albo trzy razy z rzędu, jak seria krótkich iskier nad wodą.
Co w październiku, skoro słońce zachodzi nad lądem
Jesienny zachód w Sarbinowie i tak bywa widowiskowy: nad lasem w stronę Gąsek niebo robi się pomarańczowe, a morze odbija kolory od strony północnej. Około 16 października słońce chowa się tuż przed 18:00, więc spacer brzegiem pasuje idealnie przed kolacją. Przy czystym niebie warto zostać chwilę dłużej, bo najmocniejsze kolory przychodzą często już po zniknięciu tarczy.
Zielony błysk zapisz sobie na wiosnę i lato. Wtedy słońce siada prosto do wody, wieczory są długie, a ty możesz próbować codziennie, aż trafisz na te dwie sekundy nad Bałtykiem.
Chcesz zaplanować wieczory nad morzem na czas, kiedy słońce siada prosto do wody? Zobacz oferty pobytów w Sarbinowie.
Źródła: Wikipedia: Green flash, Wikipedia: Zielony promień, time.now: wschody i zachody słońca w Koszalinie, październik 2026, Wikipedia: Gąski Lighthouse


