Cztery rośliny jedzące owady rosną 30 km od Sarbinowa. Widać je z pomostu

Paweł · 14.10.2026 · Aktualności

Makro rosiczki z lśniącymi kroplami na rdzawym mchu torfowcowym, w jednej kropli złapana mała mucha

Cztery gatunki rosiczek, roślin, które łapią i trawią owady, rosną razem na jednym torfowisku w rezerwacie Sieciemińskie Rosiczki, około 30 km w linii prostej od Sarbinowa. Ogląda się je z drewnianego pomostu z platformą widokową, bez wchodzenia na torf. Opowiadamy, jak działa ta żywa pułapka, gdzie jej szukać i czego spodziewać się jesienią.

Jak rosiczka łapie owada w trzy godziny

Rosiczka rośnie na torfowisku, gdzie w podłożu brakuje azotu. Uzupełnia go z owadów. Liście, zebrane w małą różyczkę przy ziemi, pokrywają włoski z błyszczącą kroplą na końcu. Kropla jest lepka i słodka, a czerwonawy kolor włosków dodatkowo przyciąga owady.

Mucha albo komar siada na liściu i przykleja się. Wtedy liść zaczyna się powoli zwijać. Według opisu rezerwatu na stronie powiatu koszalińskiego trwa to około 3 godzin. Roślina wydziela kwas i enzymy, które rozpuszczają miękkie części zdobyczy, a potem wchłania powstały płyn.

Po mniej więcej 24 godzinach liść otwiera się ponownie. Resztki owada zwykle zdmuchuje wiatr, a pułapka czeka na następnego gościa. Cała roślina ma od 5 do 20 cm wysokości, więc z daleka łatwo ją przeoczyć.

Nazwa też ma swoją historię. Dawniej z rosiczki robiono nalewkę zwaną rosalisem, od łacińskiego ros solis, czyli rosa słoneczna. Tak wyglądają liście w słońcu: jakby po nocy zostały na nich krople rosy, które nie chcą wyschnąć. Na wsi wianki z rosiczki zakopywano nawet w oborach, żeby odpędzały złe czary.

Cztery gatunki w jednym torfowisku

W Polsce naturalnie występują cztery rosiczki: okrągłolistna, długolistna, pośrednia i owalna. Ta ostatnia ma pochodzenie mieszańcowe, powstała ze skrzyżowania okrągłolistnej z długolistną. Rezerwat Sieciemińskie Rosiczki jest miejscem, gdzie stwierdzono wszystkie cztery naraz.

Rezerwat powstał 15 września 2009 roku na mocy Zarządzenia nr 54/2009 Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Szczecinie. Ma około 12,22 ha, a otulina dodatkowe 23,19 ha. Samo torfowisko z oczkami wody, około 4 ha, jest pod ochroną ścisłą. Las dookoła, około 8,2 ha, pod ochroną czynną.

Rosiczki to nie jedyne rzadkie rośliny tego miejsca. Na torfowisku rosną też turzyca bagienna, bagno zwyczajne, bagnica torfowa, pływacz zachodni i grzybienie północne. Wszystkie są objęte ochroną prawną.

Skąd taka koncentracja w jednym miejscu? Torfowisko przejściowe jest mokre, kwaśne i ubogie w składniki odżywcze. Większość roślin sobie tu nie radzi, a rosiczki mają przewagę: brakujący azot dostają z owadów. Na Polskiej czerwonej liście z 2016 roku rosiczka okrągłolistna ma kategorię NT, czyli bliska zagrożenia, a jej populacje stopniowo się zmniejszają.

Gdzie to jest i jak dojechać z Sarbinowa

Rezerwat leży w lesie na granicy dwóch gmin. Według Wikipedii sam rezerwat jest w gminie Malechowo (powiat sławieński), a większa część otuliny w gminie Sianów (powiat koszaliński). Dlatego powiat koszaliński opisuje go jako swój. Grunt należy do Skarbu Państwa w zarządzie Nadleśnictwa Karnieszewice.

Orientacyjny punkt to osada Przytok w gminie Sianów, sołectwo Sieciemin. Rezerwat leży na północny wschód od niej, około 3 km na północ od drogi powiatowej Sianów – Ratajki. Z Sarbinowa to około 30 km w linii prostej. Najprościej wpisać w nawigację Przytok, a resztę trasy sprawdzić na mapie.

Na miejscu stoi drewniany pomost z platformą widokową i tablice edukacyjne. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny stan pomostu i dojazdu na stronie Nadleśnictwa Karnieszewice, bo po deszczach leśne drogi bywają grząskie.

Kiedy jechać i jak patrzeć

Rosiczka okrągłolistna kwitnie w lipcu i sierpniu, a pułapki najwięcej pracują w ciepłe miesiące, kiedy owadów jest dużo. W październiku owadów jest mniej, a torfowisko przybiera rdzawe i złote barwy. Nie liczcie wtedy na kwitnące rosiczki. To raczej spacer dla klimatu torfowiska, oczek wody i ciszy w lesie.

Rosiczka okrągłolistna jest w Polsce pod ścisłą ochroną gatunkową, a ochronę rosiczek wprowadzono już w 1946 roku. Torfowisko jest delikatne, a ślad buta na mchu znika długo, dlatego zostajemy na pomoście. Najlepiej patrzeć z platformy, spokojnie i bez pośpiechu, z aparatem z dobrym zoomem albo z lornetką. Drobne czerwone różyczki najłatwiej wypatrzyć przy niskim słońcu, kiedy krople na włoskach błyszczą.

Torfowisko rano, morze po południu

Wypad do Sieciemińskich Rosiczek to dobre pół dnia. Rano torfowisko i spacer po lesie, po południu powrót nad Bałtyk i zachód słońca na plaży. Torfowisko ma swój urok także po sezonie, a nasze apartamenty w Sarbinowie przyjmują gości przez cały rok, więc łatwo zaplanować nocleg 50 m od morza i dołożyć do niego taką wycieczkę także jesienią.

Do torfowiska najlepiej zabrać nieprzemakalne buty, coś ciepłego i termos z herbatą. Jesienią dzień jest krótki, więc lepiej wyjechać przed południem, żeby wrócić nad morze przed zmrokiem. A jeśli lubicie takie miejsca, w okolicy Koszalina jest więcej torfowisk z rosiczkami, na przykład rezerwaty Warnie Bagno i Wierzchomińskie Bagno.

Jesienny pobyt nad morzem z wycieczkami po okolicy: sprawdź ofertę Bursztynowa Jesień w Wczasowa 8. Bursztynowa Jesień w Wczasowa 8.

Źródła: Starostwo Powiatowe w Koszalinie: rezerwaty przyrody, Wikipedia: Rezerwat przyrody Sieciemińskie Rosiczki, Wikipedia: Rosiczka okrągłolistna, Wikipedia: Przytok

Zobacz też

Ogromny bęben taiko w złotym świetle reflektora, bębniarze z uniesionymi pałkami widziani od tyłu Bęben ważący 500 kg zagra w Gdyni: Yamato 4 listopada 2026 Talerz z filetem rybnym, ziemniakami i warzywami, obok parująca zupa i chleb na lnianym obrusie, widok z góry Tydzień nad morzem bez gotowania: 3098 zł za dwoje ze śniadaniem i obiadokolacją Mały teleskop na statywie na plaży i osoba przy okularze, nisko nad morzem jasna żółtawa planeta Saturn świeci całą październikową noc. Pierścienie pokaże już teleskop 60 mm