Kevin (nie sam) w filharmonii: Mikołajki w Słupsku 6 grudnia za 60 zł
Paweł · 6.11.2026 · Aktualności

W niedzielę 6 grudnia 2026 o 12:00 Polska Filharmonia „Sinfonia Baltica” w Słupsku gra koncert familijny „Mikołajki w Filharmonii” pod hasłem „Kevin (nie sam) w FILHARMONII”, a bilet kosztuje 60 zł. Koncert zaczyna się w porze obiadu, więc mieści się między porannym spacerem nad morzem a wieczorem w ciepłej wodzie. Poniżej zebrałem, co wiadomo na pewno, jak to wpleść w grudniowy wyjazd nad morze i co sprawdzić przed zakupem biletów.
Co gra filharmonia w Mikołajki
Koncert stoi w repertuarze filharmonii w cyklu koncertów familijnych. Termin to niedziela, 6 grudnia, godzina 12:00, sala koncertowa przy ul. Jana Pawła II 3 w Słupsku. Cena biletu podana w repertuarze to 60 zł.
Tytuł „Kevin (nie sam) w FILHARMONII” od razu kojarzy się ze świątecznym kinem familijnym, ale szczegółowego programu utworów filharmonia na stronie repertuaru nie opisuje. Jeśli zależy wam na konkretnej muzyce, zajrzyjcie w zakładkę z informacjami o koncercie, zanim kupicie bilety.
Pora jest dobrana pod dzieci i rodziców, którzy nie chcą wracać po ciemku. Południe w niedzielę to czas, gdy maluchy są wyspane, a po koncercie zostaje jeszcze całe popołudnie na obiad i spacer.
Dlaczego warto kupić bilety wcześniej
Koncerty familijne w niedzielne południe to w Słupsku stały cykl: w repertuarze są już kolejne terminy o tej samej porze, 31 stycznia, 18 kwietnia i 30 maja. Mikołajki wypadają jednak tylko raz w roku, a to dzień, na który wiele rodzin szuka planu z wyprzedzeniem. Jeśli koncert ma być prezentem, lepiej mieć bilety w ręku, zanim zacznie się grudniowa gorączka.
W tym samym tygodniu filharmonia ma też zajęcia edukacyjne dla szkół w poniedziałek i wtorek rano. To osobne wydarzenia dla grup szkolnych, więc rodzinie zostaje niedzielny koncert.
Cena 60 zł dotyczy biletu na koncert familijny według repertuaru. Ulgi i bilety rodzinne sprawdźcie u filharmonii, bo w repertuarze ich nie podano.
Mikołajki nad morzem zamiast w galerii
Grudzień nad Bałtykiem jest cichy i to jego największa zaleta. Plaże są puste, kawiarnie w miasteczkach działają w rytmie mieszkańców, a dzień jest krótki, więc dobrze mieć plan na jedno konkretne wydarzenie i resztę czasu zostawić na odpoczynek.
Słupsk leży dalej od Sarbinowa niż Koszalin, więc koncert to wyprawa na pół dnia. Najwygodniej wyjechać po śniadaniu, zjeść obiad w Słupsku po koncercie i wrócić przed zmrokiem. Trasę warto sprawdzić rano w nawigacji i doliczyć zapas na parkowanie w centrum, żeby nie wbiegać na salę w ostatniej chwili.
Dla dzieci taki dzień ma wyraźny początek i koniec: wyjazd, koncert, obiad, powrót. Nie trzeba niczego dopinać na siłę, a wieczór i tak kończy się w ciepłym miejscu, bez pośpiechu.
Tego samego dnia Kołobrzeg ma własny koncert mikołajkowy, wiedeński program z Orkiestrą Księżniczek, o którym pisaliśmy osobno. Miejskie programy świąteczne, jarmarki i rozświetlanie choinek miasta ogłaszają zwykle późną jesienią, więc w drugiej połowie listopada warto zajrzeć na strony urzędów.
Ciepła woda po zimnym spacerze
Grudniowy Bałtyk ma kilka stopni i nawet najwięksi zapaleńcy wchodzą do niego najwyżej na chwilę. Dzieci po spacerze brzegiem morza chcą jednak gdzieś się wypluskać, i tu nasz basen podgrzewany do 30°C robi całą różnicę, bo woda jest ciepła przez cały rok, także wtedy, gdy za oknem wieje od morza.
Taki rytm sprawdza się w grudniu najlepiej: rano plaża i muszelki, w niedzielę koncert w Słupsku, popołudniami basen. Do morza jest od nas 50 m, więc spacer nie wymaga planowania.
Grudniowy dzień kończy się wcześnie, więc dobrze mieć pod ręką miejsce, w którym wieczór nie zależy od pogody.
Co sprawdzić przed wyjazdem
Przed zakupem biletów zajrzyjcie na stronę repertuaru filharmonii i potwierdźcie godzinę oraz cenę, bo instytucje kultury czasem przesuwają terminy. Sprawdźcie też, czy bilety sprzedawane są w kasie, czy przez internet.
Dzieciom warto powiedzieć wcześniej, że idą na prawdziwy koncert z orkiestrą. Mniejszym przyda się wizyta w toalecie przed wejściem na salę i coś do picia po koncercie. Godzina w sali to dla przedszkolaka sporo, więc dobrze, żeby wiedział, czego się spodziewać, i miał w kieszeni coś, co go uspokoi.
Warto też zabrać ze sobą coś na przekąskę na drogę powrotną. Po koncercie emocje opadają, a pora obiadu dla dzieci przychodzi szybciej, niż zakładają dorośli.
Na koniec pogoda: w grudniu nad morzem bywa wietrznie, więc czapka i ciepłe rękawiczki przydadzą się bardziej na plaży niż w drodze do Słupska.
Jeśli grudniowy wyjazd nad morze ma trwać dłużej niż jeden koncert, zobaczcie ofertę Boże Narodzenie w Sarbinowie. Boże Narodzenie w Sarbinowie.
Źródła: Repertuar Polskiej Filharmonii „Sinfonia Baltica” w Słupsku


