Jodły rosną tam, gdzie nie powinny: rezerwat pod Sianowem
Paweł · 4.11.2026 · Aktualności

Jodła pospolita to drzewo gór, a na nizinach rośnie dziko tylko w Polsce i w Normandii. Rezerwat Jodły Karnieszewickie pod Sianowem, około 27 km od Sarbinowa, chroni starodrzew jodłowy poza naturalną granicą zasięgu tego gatunku, od 16 stycznia 1978 roku.
Drzewo gór, które trafiło na pomorski niż
Jodła pospolita (Abies alba) występuje w stanie dzikim w górach środkowej i południowej Europy. Na niżu spotkasz ją naturalnie tylko w Polsce i we Francji, w Normandii. Nie ma jej w Skandynawii ani w Anglii.
W Polsce przebiega północna granica jej naturalnego zasięgu. Wyznaczają ją Nowa Sól, Ostrów Wielkopolski, Łódź, Lublin i Zamość. Najokazalsze jodłowe bory rosną w Górach Świętokrzyskich i w Karpatach, a w całych polskich lasach jodła zajmuje około 2 procent powierzchni.
Sianów leży znacznie dalej na północ od tej linii, prawie przy samym Bałtyku. Dlatego rezerwat, o którym mowa niżej, wygląda na mapie jak pomyłka, a dla botaników jest ciekawostką. Zwykle ludzie jadą po jodły w góry, a tu wystarczy zjechać z trasy Koszalin-Słupsk.
Rezerwat przy krajowej szóstce
Rezerwat Jodły Karnieszewickie leży w gminie Sianów, około 2 km na wschód-południowy wschód od Karnieszewic, po południowej stronie drogi krajowej nr 6 Koszalin-Słupsk. Ma około 36,8 ha i istnieje od 16 stycznia 1978 roku, kiedy objął go zarządzeniem Minister Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego. Akt powołujący podawał wtedy 37,14 ha, a późniejsze pomiary dały nieco mniej.
Celem ochrony jest zachowanie starodrzewu jodłowego poza granicą naturalnego zasięgu gatunku. Pnie najstarszych drzew mają obwód od 100 do 300 cm. Dla porównania, najgrubsza jodła stwierdzona w Polsce w XXI wieku miała ponad 5 metrów w obwodzie, więc pomorskie olbrzymy są raczej średniej klasy, ale za to rosną w miejscu, gdzie nikt by ich nie szukał.
Rezerwat podlega Nadleśnictwu Karnieszewice. Zasady wstępu i ewentualnych ograniczeń sprawdź na stronie nadleśnictwa przed wyjazdem, bo obowiązują tu reguły ochrony przyrody.
Jodły w buczynie i rzadki wątrobowiec
Jodły nie tworzą tu osobnego lasu. Starodrzew stanowi domieszkę w drzewostanie bukowym, w buczynie pomorskiej i kwaśnej buczynie niżowej. Jesienią i na początku zimy to połączenie daje obraz, który trudno spotkać nad Bałtykiem: ciemne, strzeliste jodły wśród buków w odcieniach miedzi i złota.
W poszyciu rośnie wiciokrzew pomorski. Rezerwat chroni też mszaki rosnące na drzewach, a wśród nich liczną populację widlika krzaczkowatego, wątrobowca uznawanego za zagrożony wyginięciem. Wielu spacerowiczów nie zauważy go w ogóle, bo to drobna roślina na korze, ale dla przyrodników jest jednym z powodów, dla których teren objęto ochroną czynną.
Skąd jodły wzięły się w tym miejscu, tego nie rozstrzygam. Dostępne opisy mówią o starodrzewie poza zasięgiem, a nie o jego pochodzeniu. Tę informację najlepiej zostawić planowi ochrony rezerwatu, który wojewoda zachodniopomorski ustanowił w 2005 roku.
Jak odróżnić jodłę od świerka przed świętami
Przed Bożym Narodzeniem w wielu domach stoi drzewko, a mało kto wie, czym naprawdę jest. Jodłę poznasz po kilku cechach.
Igły jodły są płaskie, ciemnozielone i błyszczące od góry, a od spodu mają dwa białe paski. Na końcu są tępo zaokrąglone, często lekko wycięte, więc nie kłują. Igły świerka są czworokątne, ostre i kłujące.
Drugą różnicą są szyszki. U jodły stoją pionowo na gałęzi i rozpadają się jeszcze na drzewie, więc pod nią raczej nie znajdziesz całej szyszki, tylko luźne łuski. Szyszki świerka wiszą i spadają w całości. Wystarczy spojrzeć na gałąź, żeby wiedzieć, z którym drzewem masz do czynienia. Jodła ma też gładką, jasnopopielatą korę z pęcherzykami żywicy, dopóki jest młoda, a dopiero potem spęka na płytki. To dobry sprawdzian, gdy wybierasz drzewko na święta albo oglądasz gałązki w wianku.
Pół dnia na wyprawę z Sarbinowa
Z Sarbinowa do rezerwatu jest około 27 km w linii prostej, a dojazd prowadzi w stronę Koszalina i dalej drogą krajową nr 6. Na wycieczkę zarezerwuj pół dnia, a przy okazji zabierz ciepłą kurtkę i weź pod uwagę, że w listopadzie zmierzch zapada wcześnie.
Taki wypad dobrze zaplanować tak, by wrócić do ciepłego apartamentu 50 m od plaży jeszcze przed zmrokiem, z mokrymi butami i głową pełną drzew. Nocleg w Sarbinowie zimą ma swój urok: morze jest puste, a po leśnej wyprawie lepiej smakuje herbata pod kocem. Dobrze wiedzieć, że apartamenty w Sarbinowie działają przez cały rok, więc taką jesienną wyprawę możesz wpleść w kilka dni odpoczynku bez pośpiechu i bez tłumów z lata. Przed wyjazdem zerknij jeszcze na prognozę, bo mokry las po deszczu bywa śliski. Jeśli układasz świąteczny wyjazd, zobacz, jak wygląda Boże Narodzenie w Sarbinowie.
Potrzebujesz noclegu na święta blisko morza? Sprawdź ofertę Boże Narodzenie w Sarbinowie. Boże Narodzenie w Sarbinowie.
Źródła: Rezerwat przyrody Jodły Karnieszewickie, Wikipedia, Jodła pospolita, Wikipedia, Rezerwaty powiatu koszalińskiego


