Czarownica: straszydło czy buntowniczka? Darmowy wykład w Słupsku 30.10
Paweł · 14.10.2026 · Aktualności

W piątek 30 października 2026 o 20:30 w Nowym Teatrze w Słupsku dr Magdalena Rewerenda z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu opowie, kim jest czarownica na polskiej scenie: straszydłem, ladacznicą czy buntowniczką. Wstęp na wykład jest wolny. To dobry pomysł na wieczór w klimacie Halloween, do którego nie trzeba się przebierać.
O czym będzie wykład „Czarownice w polskim teatrze”
Teatr zapowiada wykład jako rozmowę o modzie na postać czarownicy, która w ostatnich latach coraz częściej pojawia się na polskich scenach. Prelegentka zada pytania, które łatwo przegapić: co tę modę zapoczątkowało, skąd się wzięła i jaką twarz ma dziś sceniczna wiedźma.
W zapowiedzi padają trzy możliwe odpowiedzi. Czarownica jako straszydło z baśni, jako wyuzdana ladacznica z dawnych wyobrażeń albo jako feministyczna buntowniczka, która nie daje się wcisnąć w cudze role. Który obraz wygrywa we współczesnym teatrze, usłyszycie na miejscu.
To temat, który dobrze trafia w koniec października. Halloween kojarzy się zwykle z dyniami i przebraniami, a tu dostajecie tę samą tematykę od strony kultury: wiedźmę, którą teatr bierze na warsztat i pyta, dlaczego wciąż nas fascynuje. Bez kostiumu, bez straszenia, za to z porcją wiedzy, którą można potem przegadać przy kolacji.
Dr Magdalena Rewerenda jest doktorką nauk o sztuce, teatrolożką i adiunktką w Katedrze Teatru i Sztuki Mediów UAM w Poznaniu. Wykład dotyczy polskiego teatru w ogóle, nie samego Słupska, więc sprawdzi się także dla kogoś, kto nie zna lokalnej historii.
Najpierw spektakl „Trina. Niech nie gaśnie nigdy”
Wykład zaczyna się po przedstawieniu „Trina. Niech nie gaśnie nigdy”, które tego samego wieczoru rusza o 19:00. Tekst napisał Mariusz Gołosz, reżyseruje Iwo Vedral. Spektakl trwa 1 godzinę i 20 minut bez przerwy, więc między ukłonami a wykładem zostaje chwila na oddech.
W opisie teatru czytamy, że w mieście dzieją się dziwne rzeczy, a substancja niewiadomego pochodzenia sprawia, że ludzie przestają kochać. Na scenie spotykają się postacie współczesne i średniowieczni mieszkańcy Słupska, a wśród nich Trina Papisten, kobieta z historii miasta oskarżona o czary.
Uwaga na bilety: darmowy jest wykład, a na spektakl obowiązuje bilet. Cennik na stronie teatru podaje 80 zł za normalny i 65 zł za ulgowy. Spektakl bierze udział w 31. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.
Spacer przed teatrem: Baszta Czarownic
Jeśli przyjedziecie do Słupska wcześniej, warto zajrzeć do Baszty Czarownic przy al. F. Nullo 8. To fragment średniowiecznych murów miejskich, wzniesiony według Wikipedii w latach 1410–1415. Kształtem budowla przypomina walec rozcięty na pół.
Nazwa nie wzięła się znikąd. W XVII wieku wnętrze baszty zamieniono na więzienie dla kobiet posądzanych o czary, a Trina Papisten z tytułu spektaklu to postać z tej właśnie historii. Po zniszczeniach z 1945 roku basztę odbudowano w latach 1970–1973, a od połowy lat 70. działa tu galeria.
Dziś to BGSW / Baszta, jedna z przestrzeni Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej. W piątek galeria jest otwarta od 10:00 do 18:00, a bilet normalny na jedną galerię kosztuje 5 zł, ulgowy 2 zł. Aktualną wystawę sprawdźcie w kalendarium BGSW przed wyjazdem. Nawet jeśli wystawa nie jest w Waszym guście, sama ceglana bryła o zmierzchu robi wrażenie i świetnie wprowadza w nastrój wieczoru.
Jak ułożyć ten wieczór
Najwygodniejszy plan to popołudnie w Słupsku: Baszta do 18:00, potem spektakl o 19:00 i wykład o 20:30. Kasa teatru działa godzinę przed spektaklem, a od wtorku do czwartku także w godzinach 12:00–18:00, więc bilety na „Trinę” lepiej kupić wcześniej przez stronę nowyteatr.pl. Telefon do kasy: 59 846 70 13.
Pamiętajcie, że po wykładzie wracacie późnym wieczorem. Dlatego obiad warto zjeść spokojnie przed wyjazdem: jeśli nocujecie we Wczasowej 8, restauracja Dobre Smaki mieści się pod tym samym dachem i nie trzeba nigdzie jechać, żeby usiąść do stołu.
Godzinę wykładu podajemy za zapowiedzią sezonu Nowego Teatru. Program bywa zmieniany, więc w dniu wyjazdu zerknijcie na stronę Nowego Teatru.
Według zapowiedzi wstęp na sam wykład jest wolny, więc spektakl nie jest warunkiem udziału. Jeśli chcecie przyjść tylko na wykład, zadzwońcie wcześniej do kasy i zapytajcie, jak wygląda wejście, żeby nie czekać pod drzwiami w październikowy wieczór.
Jesienny wyjazd: teatr wieczorem, morze rano
Koniec października to w Słupsku czas, kiedy teatr gra gęsto: 17 października 2026 ma premierę nowy spektakl „Psia krew” w reżyserii Lecha Mackiewicza. Wykład o czarownicach to na tym tle propozycja wyjątkowo łatwa do wpisania w plan, bo nie wymaga biletu.
Jeśli chcecie zrobić z tego dłuższy jesienny wyjazd, Sarbinowo poza sezonem ma swój urok: pusta plaża, spokojne spacery i morze 50 metrów od hotelu. Wieczór z czarownicami w teatrze, a rano szum Bałtyku za oknem to całkiem niezły zestaw na Halloween bez kostiumów.
Jesienny weekend z animacjami dla dzieci i obiadokolacją na miejscu znajdziecie w ofercie Dyniowe Party we Wczasowej 8.
Źródła: Gazeta Pomorska (gp24.pl): sezon w Nowym Teatrze w Słupsku, zapowiedź wykładu, Nowy Teatr w Słupsku: repertuar, Nowy Teatr: „Trina. Niech nie gaśnie nigdy”, Nowy Teatr: kontakt i kasa, BGSW: zaplanuj wizytę (godziny, bilety), BGSW: miejsca galerii, Wikipedia: Baszta Czarownic w Słupsku

