Rock bez hałasu, przy setkach świec. Filharmonia w Koszalinie, 16 listopada

Paweł · 29.10.2026 · Aktualności

Mięso w ciemnym sosie z puree, buraczkami i kiełkami na ciemnym stole, w tle stoi kieliszek wina.

W poniedziałek 16 listopada o 19:30 Filharmonia Koszalińska zagra rockowe klasyki akustycznie, przy świetle setek świec: bez przesteru, z gitarami, pianinem i smyczkami. Bilety kosztują od 149 do 189 zł, a z Sarbinowa do sali przy Piastowskiej 2 jedzie się około pół godziny.

Rockowe hity, ale spokojniej i bliżej

„Rock przy świecach” to koncert, na którym znane rockowe piosenki brzmią w akustycznych aranżacjach. Organizator, agencja Royal Tributes, opisuje go jako wieczór, w którym czas zwalnia: światło setek świec, delikatne instrumenty i jeden mocny głos.

To dobra propozycja dla kogoś, kto lubi rocka, ale niekoniecznie stanie pod sceną w klubie. Siedzisz w fotelu filharmonii, sala jest przyciemniona, a melodie, które znasz od lat, wracają w wersji do słuchania, nie do skakania.

W kalendarzu filharmonii koncert ma start o 19:30 i koniec około 21:00. Wieczór jest więc krótki, a do Sarbinowa wracasz przed 22:00.

Co może zabrzmieć tego wieczoru

Organizator podaje listę utworów, które mogą pojawić się w programie. Są na niej m.in. „Wind of Change” Scorpions, „Another Brick in the Wall” Pink Floyd, „With or Without You” U2, „Wonderwall” Oasis i „It’s My Life” Bon Jovi.

Dalej na liście są „The Final Countdown” Europe, „Californication” Red Hot Chili Peppers, „Yellow” Coldplay, „Iris” Goo Goo Dolls, „Come Together” The Beatles, „House of the Rising Sun” The Animals i „Lithium” Nirvany. Z polskiego rocka jest „Wehikuł czasu” Dżemu.

Warto wiedzieć jedno: organizator pisze wprost, że program jest stale rozwijany i utwory mogą się różnić między koncertami. Ta lista to zapowiedź, nie gwarancja konkretnej setlisty w Koszalinie. Każda odsłona ma się jednak opierać na sprawdzonych hitach, więc nawet jeśli Twojej ulubionej piosenki zabraknie, usłyszysz rzeczy, które zna cała sala. Najwięcej emocji zwykle budzą te utwory, które w oryginale są głośne, a tu dostają ciszę i smyczki.

Kto stoi na scenie

Brzmienie tworzą wokal, gitary akustyczne, pianino i smyczki. Według organizatora grają muzycy znani z projektów „Ballady rockowe przy świecach” i „Rammstein symfonicznie”.

Na scenie ma się pojawić wokalista, który śpiewał jedne z najtrudniejszych partii w musicalu „Jesus Christ Superstar”. Nazwisk zespołu strona filharmonii nie podaje, więc nie zgadujemy ich za organizatora.

Taki skład dobrze pasuje do sali filharmonii. Smyczki i pianino wypełniają przestrzeń bez nagłośnienia na granicy bólu, a akustyczna gitara pozwala usłyszeć tekst, który przy wersji studyjnej często ginie pod perkusją. Piosenki, które znasz na pamięć, nagle mają inne tempo i inny ciężar.

Dla kogo jest taki wieczór

Organizator wymienia trzy powody, żeby przyjść: znane rockowe utwory w spokojnej, nostalgicznej odsłonie, chwila wyciszenia i wieczór w atmosferze bliskości. W praktyce to koncert dla par, dla przyjaciół, którzy dorastali przy tych samych płytach, i dla rodziców dorosłych dzieci, którzy chcą zabrać je na Pink Floyd po swojemu.

Nie jest to natomiast koncert dla kogoś, kto czeka na gitarowe solo na pełnej głośności. Ballady i akustyczne wersje dominują, a całość trwa około półtorej godziny. Jeśli lubisz unplugged, będziesz zadowolony. Jeśli wolisz klubowy hałas, poszukaj innego wieczoru.

Listopad nad Bałtykiem sprzyja takim planom. Dni są krótkie, słońce zachodzi przed 16:00, więc koncert przy świecach zamienia długi wieczór w coś, na co się czeka cały dzień.

Bilety, sala i dojazd z Sarbinowa

Ceny według strony filharmonii: I strefa 189 zł, II strefa 179 zł, III strefa 149 zł. Bilety są sprzedawane online przez serwis bilety24 podlinkowany na stronie wydarzenia. Organizator zaznacza, że liczba miejsc jest ograniczona.

Filharmonia Koszalińska im. Stanisława Moniuszki mieści się przy ul. Piastowskiej 2 w Koszalinie. Z Sarbinowa to około pół godziny samochodem. Wyjedź koło 18:45, a zdążysz spokojnie odebrać miejsce przed pierwszym utworem.

Różnica między pierwszą a trzecią strefą to 40 zł. Przy akustycznym koncercie bliżej sceny słychać więcej szczegółów, ale świece robią nastrój w całej sali, więc tańsza strefa też ma sens.

Poniedziałek w Koszalinie, reszta tygodnia nad morzem

Koncert w poniedziałek ma jedną zaletę: łatwo zrobić z niego krótki wyjazd poza weekendem, kiedy nad morzem jest najciszej. Wieczór w filharmonii, a rano spacer po plaży, która w listopadzie należy prawie tylko do Ciebie. Można przyjechać w niedzielę, w poniedziałek pojechać na koncert i wrócić do domu we wtorek, bez korków i bez weekendowych tłumów.

Po powrocie z chłodnego listopadowego wieczoru najlepiej działa ciepło. We Wczasowej 8, 50 m od morza, grzeje jacuzzi z wodą 39°C i trzy sauny, dlatego po koncercie i spacerze nad zimnym Bałtykiem jest gdzie się rozgrzać.

Jeśli jedziecie we dwoje, zajrzyjcie do pakietu Weekend dla dwojga z kolacją w restauracji Dobre Smaki. Rezerwacja trwa do 16 grudnia.

Koncert, kolacja i dwa spokojne dni nad morzem: sprawdź pakiet Weekend dla dwojga w Sarbinowie. Weekend dla dwojga w Sarbinowie.

Źródła: Filharmonia Koszalińska: „Rock przy świecach”, 16.11.2026, Bilety24: „Rock przy świecach”, Filharmonia Koszalińska

Zobacz też

Przełamany rogal świętomarciński z białym makiem na talerzu przy deszczowym oknie Poznań sprzedaje 250 ton rogali w jeden dzień. Które są prawdziwe? Cienkie plastry wędzonej gęsiej piersi na lnianej ściereczce obok razowego chleba Półgęsek z „Pana Tadeusza”: gęsia pierś, która smakuje jak surowa szynka Ciemna scena z wielkim czerwonym księżycem i sylwetką czarnego kota, widownia od tyłu Mistrz i Małgorzata w Gdyni: 8 wieczorów musicalu od 19 listopada