Pod Darłowem rośnie wzgórze z mchu. Zaczęło się 5 tysięcy lat temu

Paweł · 5.11.2026 · Aktualności

Rdzawo-złote torfowisko o świcie, karłowate sosny we mgle i zbiornik odbijający różowe niebo

Pod Darłowem stoi wzgórze, które nie jest z kamienia ani z piasku, tylko z torfu: Słowińskie Błota to kopuła wyniesiona na kilka metrów, a pierwsze warstwy zaczęły się odkładać około 5030 lat temu. Rezerwat ma 193 hektary i należy do najlepiej zachowanych torfowisk wysokich typu bałtyckiego w Polsce.

Wzgórze zrobione z mchu

Torfowisko wysokie typu bałtyckiego wygląda inaczej, niż większość z nas je sobie wyobraża. To nie płaskie bajoro, tylko wypukła kopuła o płaskiej wierzchowinie i wyraźnie nachylonych zboczach. Rośnie w górę, bo martwe torfowce nie gniją do końca. W wodzie i bez dostępu powietrza odkładają się warstwa po warstwie, a z czasem tworzą torf.

Słowińskie Błota leżą w gminie Darłowo, około 1,5 km na północny zachód od Słowina i 8 km na południowy wschód od Darłowa. Rezerwat powstał w 2005 roku na mocy rozporządzenia wojewody zachodniopomorskiego i obejmuje 193,07 ha. Kopuła jest tu wyniesiona na kilka metrów. Na wierzchowinie nie ma drzew, widać mszary torfowcowe, a na zboczach rosną bory bagienne.

Właśnie ta bezleśna wierzchowina jest najciekawszym miejscem kopuły: miękki dywan mchów torfowców, na którym drzewa prawie nie mają szans. Z daleka wygląda jak łąka, a pod spodem kryje kilka metrów torfu, czyli zapis kilku tysięcy lat.

Pięć tysięcy lat i jeden pożar

Opis rezerwatu podaje daty z badań torfu. Odkładanie się pierwszego, niskiego torfu zaczęło się około 5030 lat temu. Około 3410 lat temu proces przerwał pożar. Od tego czasu przyrastały już torfy wysokie, czyli te, z których zbudowana jest dzisiejsza kopuła.

Ta historia mieści się w jednym zdaniu, ale za nią stoi cierpliwa praca przyrody. Kiedy w Egipcie budowano piramidy, w okolicy Darłowa torf już się odkładał. Dziś możemy to czytać z próbek, bo każda warstwa zachowuje ślad swoich czasów.

Kopuła nie jest nietknięta. Od wschodu i zachodu torfowisko zostało lokalnie zniszczone przez dawną eksploatację torfu, ale jego centralna część jest dobrze zachowana. To właśnie ona decyduje o wartości rezerwatu. W zbliżonych granicach wyznaczono też obszar siedliskowy sieci Natura 2000 o nazwie Słowińskie Błoto.

Rów, który osusza, i zastawki, które ratują

Torfowisko żyje wodą. Gdy poziom wody spada, torf zaczyna się rozkładać, a kopuła przestaje rosnąć. Dlatego groźny jest zwykły rów melioracyjny. Przez Słowińskie Błota biegł rów, który rozcinał i degradował torfowisko. W 2005 roku zabudował go zastawkami Klub Przyrodników, co opisano w publikacji o ochronie wysokich torfowisk bałtyckich na Pomorzu.

To dobry przykład, że ochrona przyrody bywa prosta: nie sadzi się nic nowego, tylko zatrzymuje się wodę tam, gdzie powinna stać. Rezerwat ma plan ochrony od 2009 roku, a obszar objęto ochroną czynną.

Mrówka, której nie spotkasz na łące

Na Słowińskich Błotach żyje rzadka mrówka ozdobnica Forsslunda, typowa dla torfowisk. Cel ochrony rezerwatu jest szerszy: zachować kopułowe torfowisko bałtyckie, jego mszary i liczne chronione rośliny, które lubią kwaśne, ubogie siedliska.

Niedaleko, pod Koszalinem, leży drugi duży rezerwat torfowiskowy, Warnie Bagno. Ma 520 ha, a według opisu to jedno z największych torfowisk wysokich typu bałtyckiego na Pomorzu Zachodnim. Najbardziej rzuca się tam w oczy masowo rosnący wrzosiec bagienny.

Rezerwat leży w gminach Będzino i Biesiekierz, a niewielki fragment, 9,33 ha, w gminie Karlino. Na północy przez około kilometr graniczy z rezerwatem Wierzchomińskie Bagno. Chroni się tu kopułowe torfowisko, regenerujące się potorfia ze zbiornikami mszarnymi oraz bory bagienne i wilgotne. Razem dwa sąsiednie rezerwaty tworzą spory kawałek dzikiego, mokrego Pomorza Zachodniego, które większość turystów zna głównie z plaż.

Jak to zobaczyć i zachować się rozsądnie

Rezerwat to nie park, a torfowisko jest wrażliwe i niebezpieczne dla człowieka, więc nie wchodzimy w mszary. Oficjalnej ścieżki przez Słowińskie Błota nie znalazłem, dlatego przed wyjazdem zapytaj w Nadleśnictwie Sławno, co jest dostępne. Jeśli chcesz zobaczyć torfowisko bez ryzyka, sprawdź rezerwat Sieciemińskie Rosiczki w gminie Sianów. Według powiatu koszalińskiego stoi tam drewniany pomost z platformą widokową, a na torfowisku rosną cztery gatunki owadożernych rosiczek.

Październik i listopad dobrze pasują do takiej wyprawy: mgła, rdzawe barwy mchów i cisza. Po godzinach w wilgoci przyjemnie wrócić do ciepła. W hotelowym SPA rozgrzewa wtedy jacuzzi 39°C i jedna z trzech saun, więc zimno z torfowiska szybko mija.

Na jesienną wyprawę nad bałtyckie torfowiska możesz wybrać apartamenty ze strefą SPA.

Źródła: Rezerwat przyrody Słowińskie Błota (Wikipedia), Rezerwat przyrody Warnie Bagno (Wikipedia), Rezerwaty przyrody powiatu koszalińskiego

Zobacz też

Jasne studio z białym aneksem kuchennym i zasłanym łóżkiem z ręcznikami, na ścianie wisi obraz rybaka. Black Friday na nocleg: jedna cena pokaże, czy rabat jest prawdziwy Z lotu ptaka pas lasu i plaży między szarym morzem a płytkim jeziorem z jesiennymi trzcinami Dno jeziora Wicko leży prawie 6 m poniżej poziomu morza Cienkie plastry wołowiny na burracie i plastrach buraka w nakrapianym talerzu, w tle kolejne dania na stole. Jarmark w Słupsku bez lodowiska: trzy grudniowe weekendy i plan na karuzele