1 listopada wypada w niedzielę: długiego weekendu nie będzie, morze zostaje
Paweł · 4.10.2026 · Aktualności

Wszystkich Świętych wypada w tym roku w niedzielę, więc dodatkowego dnia wolnego z tego święta nie będzie i zamiast długiego weekendu zostaje zwykła sobota z niedzielą nad morzem. To wystarczy na wyjazd, ale układ kalendarza zmienia plan dnia: część miejsc, które normalnie ratują jesienny weekend, akurat wtedy jest zamknięta.
Święto w niedzielę, Zaduszki w pracy
Wszystkich Świętych przypada 1 listopada 2026, czyli w niedzielę. W kalendarzu dni ustawowo wolnych na ten rok jest ich czternaście, a cztery z nich trafiają akurat na niedzielę.
Dla planującego wyjazd ma to konkretną konsekwencję. Przepisy prawa pracy nie nakładają obowiązku oddawania innego dnia wolnego za święto, które wypada w niedzielę. Dodatkowy dzień należy się wtedy, gdy święto trafi na sobotę, a w tym roku dotyczy to sierpnia i grudnia. Listopadowa niedziela takiego prawa nie uruchamia.
Zaduszki, czyli poniedziałek 2 listopada, nie figurują na ustawowej liście dni wolnych od pracy. To zwykły dzień roboczy, więc komuś, kto pracuje od poniedziałku do piątku, zostają sobota 31 października i niedziela 1 listopada. Następny ustawowo wolny dzień w kalendarzu to dopiero środa 11 listopada. Kto liczył na trzy dni z rzędu, bierze na poniedziałek urlop albo wraca w niedzielę wieczorem.
Zakupy robisz w sobotę, bo w niedzielę nie ma gdzie
Pierwsza rzecz, która wywraca plan przyjazdu: 1 listopada duże sklepy są zamknięte z dwóch niezależnych powodów naraz. To dzień ustawowo wolny od pracy i jednocześnie niedziela niehandlowa, więc obie reguły wskazują w tę samą stronę i nie ma tu wyjątku do wyszukania.
Listopad 2026 nie ma ani jednej niedzieli handlowej, podobnie jak wrzesień i październik. Ostatnim normalnym dniem na zakupy przed świętem jest sobota 31 października, a w poniedziałek 2 listopada sklepy wracają do zwykłych godzin.
W praktyce oznacza to jedno: kawę, śniadanie na niedzielny poranek i wino do kolacji kupujesz po drodze w sobotę albo nie kupujesz wcale. Jeśli przyjeżdżasz w sobotę wieczorem, warto zrobić postój w Koszalinie, zanim skręcisz na Sarbinowo.
Zestawienia zakazu handlu na ten rok radzą traktować tę sobotę jak przedświąteczną, a nie zwykłą. Ruch w sklepach koncentruje się w weekend poprzedzający Wszystkich Świętych, bo to czas podróży, więc im wcześniej w ciągu dnia zrobisz zakupy, tym mniej stoisz w kolejce.
Muzeum w Koszalinie: sobota tak, niedziela i poniedziałek nie
Klasyczny plan awaryjny na listopadowy deszcz, czyli muzeum, w tym układzie dat działa tylko przez jeden dzień. Muzeum w Koszalinie w sezonie zimowym, od 1 października do 31 maja, przyjmuje zwiedzających od wtorku do niedzieli w godzinach 10.00-16.00, a w poniedziałki jest nieczynne.
Do tego placówka publikuje listę dni ustawowo wolnych od pracy, w które nie przyjmuje zwiedzających, i 1 listopada jest na tej liście. Poniedziałek 2 listopada odpada z innego powodu, bo to stały dzień zamknięcia.
Jest w tym dodatkowa szkoda. Dniem bezpłatnego zwiedzania wystaw stałych jest w tym muzeum niedziela, ale akurat tej niedzieli nie ma jak z tego skorzystać. Zostaje sobota 31 października do godziny szesnastej i to jedyne okno w całym tym weekendzie.
Godziny zimowe kończą się wcześnie, więc sobotni przyjazd po piętnastej praktycznie zamyka temat. Jeśli muzeum ma być częścią tego wyjazdu, wyjeżdżasz z domu rano, a nie po pracy.
Autobusem nad morze: rozkład na listopad sprawdź przed wyjazdem
Kurs Koszalin-Sarbinowo obsługuje Ar-bos i to u tego przewoźnika sprawdza się godziny. Zastrzeżenie jest istotne: w połowie września na stronie przewoźnika wisiał rozkład ważny od 1 do 30 września, bez wersji na kolejne miesiące.
Z kalendarza nie da się więc odczytać, o której wraca ostatni autobus w niedzielę 1 listopada. Godzinę powrotu warto potwierdzić u przewoźnika krótko przed wyjazdem, bo na stronie, którą sprawdzaliśmy w połowie września, nie było jeszcze nawet rozkładu październikowego.
Kto jedzie autem, ma prostszą sprawę, ale i tak korzysta z tej samej zasady co przy zakupach: to, co ma być zrobione po drodze, robi się w sobotę.
Co działa niezależnie od kalendarza
Plaża i morze nie mają godzin otwarcia i to jest cała przewaga tego terminu. Na przełomie października i listopada brzeg w Sarbinowie jest szeroki i pusty, wiatr układa piasek w fale, a spacer trwa dokładnie tyle, ile masz ochoty, bo nie ma kolejki do niczego.
Krótszy dzień zmienia porządek wyjazdu: spacer brzegiem planuje się na popołudnie, a nie na wieczór, a wieczór zostaje na to, co dzieje się pod dachem. Powrót z listopadowej plaży zwykle jest mokry. Domek z tarasem ma tę przewagę, że kurtka, buty i pies po spacerze mają gdzie wyschnąć, zanim wrócą do środka. Psy przyjmujemy niezależnie od rozmiaru, a opłata za cały pobyt czworonoga wynosi 120 zł.
Zostaje jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć przy układaniu tych dwóch dni. Skoro handel i muzea odpadają w niedzielę, to właśnie niedziela jest dniem na morze, a sobota na wszystko, co wymaga otwartych drzwi. Odwrotna kolejność kończy się zamkniętymi drzwiami muzeum.
Jeśli te dwa dni mają być wyjazdem, a nie tylko wolnym weekendem w domu, zobacz ofertę Bursztynowa jesień w Sarbinowie. Bursztynowa jesień.
Źródła: Infor.pl: kalendarz dni wolnych od pracy 2026, Tańszy Koszyk: zakaz handlu 1 listopada 2026, Muzeum w Koszalinie: godziny otwarcia, Ar-bos: rozkład Koszalin-Sarbinowo


