W Bałtyku pływają rekiny: gdzie naprawdę są i dlaczego nie spotkasz ich przy plaży

Paweł · 20.09.2026 · Aktualności

Otwarte morze i słońce nisko nad horyzontem Bałtyku

Tak, w Bałtyku są rekiny, ale niemal wszystkie trzymają się jego zachodniej bramy: Kattegatu, Sundu i cieśnin duńskich. Do Bałtyku właściwego, czyli tej części, nad którą leży Sarbinowo, zagląda sporadycznie w zasadzie jeden gatunek. Powód jest prozaiczny i chemiczny, a widać go w każdej szklance morskiej wody.

Które gatunki mają własną kartę na bałtyckiej liście

Komisja Helsińska (HELCOM) prowadzi czerwoną listę ryb Morza Bałtyckiego. Osobne karty gatunkowe mają na niej między innymi koleń (Squalus acanthias), żarłacz śledziowy (Lamna nasus), rekinek psi (Scyliorhinus canicula), żarłacz szary (Galeorhinus galeus), długoszpar (Cetorhinus maximus) i rekin polarny (Somniosus microcephalus).

Koleń jest wśród nich najliczniejszy. HELCOM opisuje go jako gatunek notowany regularnie w Kattegacie, Sundzie i Bełtach duńskich, natomiast w Bałtyku właściwym — czyli u nas — wyłącznie sporadycznie.

Żarłacz śledziowy jeszcze w XIX wieku i do połowy XX wieku bywał w Kattegacie i Sundzie regularnie, dziś jest bardzo rzadkim gościem. Liczbę osobników zdolnych do rozrodu w obszarze HELCOM oszacowano na około 100. Rekinek psi rozmnaża się w Kattegacie i w północnej części Sundu, długoszpar zagląda tam bardzo rzadko z Morza Północnego, a rekin polarny bywa zimowym gościem Kattegatu.

Żarłacz szary trafia na tę listę trochę przy okazji. HELCOM odnotowuje, że prawdopodobnie nadal pływa w niewielkich liczbach razem z paczkami koleni, a w Sundzie bywa notowany jedynie okazjonalnie.

Zasolenie działa jak brama, której nie da się otworzyć

Bałtyk to największy na świecie zbiornik wody słonawej. Stacja Morska imienia profesora Krzysztofa Skóry Uniwersytetu Gdańskiego podaje, że jego średnie zasolenie wynosi zaledwie 7 PSU, czyli 7 gramów soli na litr, podczas gdy średnie zasolenie wód oceanicznych jest ponad czterokrotnie wyższe i sięga 35 PSU.

Dla rekinów to nie jest kosmetyczna różnica. HELCOM pisze wprost, że zasięg żarłacza śledziowego wyznaczają warunki zasolenia, a dolna granica to około 10 PSU. Średnie zasolenie Bałtyku leży wyraźnie poniżej tej wartości, więc gatunek po prostu nie ma tu czego szukać.

Powód jest geograficzny. Do Bałtyku uchodzi ponad 250 rzek, morze jest płytkie (średnia głębokość to 52 metry), a wymiana wód z Morzem Północnym trwa około 25 do 30 lat. Słona woda ma tu tylko jedną drogę wejścia i pokonuje ją powoli.

Dlaczego nie zobaczysz ich z plaży w Sarbinowie

Nawet w cieśninach rekiny nie są rybami przybrzeżnymi w takim sensie, w jakim wyobraża je sobie plażowicz. Koleń wędruje w gęstych, licznych paczkach podzielonych według wielkości i płci, a nie w pojedynkę wzdłuż brzegu. Rekinek psi to ryba przydenna, żyjąca zwykle na głębokości od 3 do 110 metrów, na piaszczystym, żwirowym lub mulistym dnie.

Do tego dochodzi arytmetyka odległości. Sarbinowo leży w środkowej części polskiego wybrzeża, setki kilometrów na wschód od cieśnin duńskich, czyli jedynego wejścia słonej wody do tego morza.

Z hotelu Wczasowa 8 do wody jest 50 metrów i decyzja o kąpieli zapada przez okno, po jednym spojrzeniu na fale. To, co realnie zdecyduje o wejściu do morza we wrześniu, to temperatura wody i siła wiatru, a nie płetwa na horyzoncie.

Co jedzą bałtyckie rekiny

Koleń żeruje oportunistycznie na drobnych rybach i bezkręgowcach. HELCOM zwraca przy tym uwagę, że choć gatunek bywa obwiniany o wyjadanie cennych gospodarczo ryb dennych, analizy zawartości żołądków pokazują coś innego: takie ryby są w jego diecie rzadkie.

Rekinek psi zjada mięczaki, skorupiaki, drobne głowonogi, wieloszczety i małe ryby kostnoszkieletowe. Mierzy najczęściej poniżej 60 centymetrów, a maksymalnie metr. Długoszpar jest drugą co do wielkości rybą świata, samice dojrzewają przy długości od 8,1 do 9,8 metra, ale to filtrator: płynie z otwartą paszczą i przecedza zooplankton, ikrę i drobne ryby.

Żarłacz śledziowy dorasta do 350 centymetrów i 230 kilogramów, jednak wyspecjalizował się w podążaniu za wielkimi ławicami ryb, przede wszystkim śledzi. Kąpiący się człowiek w żadnym z tych jadłospisów nie występuje.

To rekiny mają problem, nie plażowicze

Na czerwonej liście HELCOM (ocena z 2013 roku) koleń i żarłacz śledziowy mają kategorię CR, czyli krytycznie zagrożone. Żarłacz szary jest w kategorii VU (narażony).

Skala spadków robi wrażenie. Według ICES (2011) populacja kolenia w północno-wschodnim Atlantyku zmniejszyła się o ponad 90 procent w ciągu trzech pokoleń, czyli 79 lat, a Unia Europejska utrzymuje zerowy limit połowowy od 2010 roku. Dla żarłacza śledziowego ICES (2012) szacuje spadek o mniej więcej 90 procent w ciągu ostatnich trzech pokoleń, a handel gatunkiem reguluje załącznik II konwencji CITES.

Powód, dla którego te populacje odbudowują się tak wolno, siedzi w biologii. Koleń dojrzewa późno, żyje bardzo długo, a samica nosi młode od 18 do 22 miesięcy, więc roczny przyrost liczebności jest znikomy. Żarłacz śledziowy dojrzewa po czternastym roku życia i rodzi od jednego do pięciu młodych.

Jasnym punktem jest rekinek psi: HELCOM przyznał mu kategorię LC (najmniejszej troski) i odnotował brak oznak istotnych zmian liczebności w obszarze bałtyckim przez ostatnie trzydzieści lat. Tyle że jego i tak nie zobaczysz z pomostu w Sarbinowie.

Jeśli wolisz sprawdzać stan morza przez okno, a nie w prognozie, zobacz apartamenty w Sarbinowie 50 metrów od plaży.

Źródła: HELCOM Red List — Squalus acanthias (koleń), HELCOM Red List — Lamna nasus (żarłacz śledziowy), HELCOM Red List — Scyliorhinus canicula (rekinek psi), HELCOM Red List — Galeorhinus galeus (żarłacz szary), HELCOM Red List — Cetorhinus maximus (długoszpar), HELCOM Red List — Somniosus microcephalus (rekin polarny), Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry UG w Helu — cechy i zasolenie Bałtyku

Zobacz też

Dachy Sarbinowa i linia horyzontu Bałtyku o zmierzchu Bałtyk podnosi się o 3 mm rocznie. O ile urośnie do 2100 roku Rodzina idąca brzegiem Bałtyku w Sarbinowie w pochmurny dzień Dlaczego mewy kradną kanapki i jak jeść na plaży bez straty: 21 sekund różnicy Kobieta stojąca przy linii wody na plaży w Sarbinowie, fale przy brzegu W Normandii morze cofa się o 6 km, w Sarbinowie przypływ to kilka centymetrów