Dlaczego sosny nad Bałtykiem rosną krzywo: korona pokazuje, skąd wieje

Paweł · 18.09.2026 · Aktualności

Sylwetka drzewa na tle zachodu słońca nad morzem w Sarbinowie

Sosna w pierwszym pasie lasu za plażą ma gałęzie właściwie tylko z jednej strony, bo od strony nawietrznej niemal stały wiatr je niszczy i deformuje, a korona rozwija się tam, gdzie jest osłona. Takie drzewo nie jest chore. Jest zapisem tego, z którego kierunku wieje tu najczęściej, czytelnym z dziesięciu kroków.

Co widać w pierwszym pasie lasu za plażą

Pas lasu, który zaczyna się tuż za piaskiem, ma własną nazwę: nadmorski bór bażynowy. To bór sosnowy rosnący na glebach bielicowych wytworzonych z piasków luźnych na nadmorskich wydmach szarych, ciągnący się wąskim pasem wzdłuż brzegu. W całej Polsce zajmuje około 50 kilometrów kwadratowych.

Ten opis pasuje do sosen, które widać z plaży w Sarbinowie: stałe wiatry nadmorskie powodują nieregularny, jednostronny rozwój korony, jej niskie osadzenie i skręcanie konarów. Drzewostan ma przy tym luźne zwarcie, bo warunki są skrajne i sosny nie stoją tu ramię w ramię jak w borze w głębi lądu.

Stąd wrażenie, które ma większość gości: że las nad morzem jest rzadszy, niższy i jakby poszarpany. Jest, i to nie przypadek ani zaniedbanie. Tak wygląda drzewostan, który przez cały rok stoi w przeciągu między wodą a lądem.

Wiatr, który pracuje tutaj przez cały rok

Dobrze opisany rozkład kierunków pochodzi z Kołobrzegu i dla naszego odcinka wybrzeża jest reprezentatywny. Ponad 55 procent wiatrów w skali rocznej wieje tam od morza albo wzdłuż morza, a roczny rozkład nie odbiega od typowego dla wybrzeży Bałtyku.

Latem największy udział mają wiatry z zachodu. Jesienią i zimą przewagę biorą południowo-zachodni i południowy. Wiosną dochodzą północno-wschodni, północny i zachodni. Innymi słowy: kierunki się zmieniają, ale zachodni sektor wraca tak regularnie, że drzewo zdąży się do niego dopasować przez kilkadziesiąt sezonów wegetacyjnych.

Do wiatru dochodzi aerozol morski. Występuje on na przestrzeni około 200 metrów w głąb lądu, a największe jego stężenie jest na samej plaży. Ten sam dwustumetrowy pas obejmuje pierwsze sosny za plażą i, nawiasem mówiąc, nasz budynek, który stoi 50 metrów od wody.

Dlaczego pień się wygina

Drzewo poddane długotrwałemu naciskowi mechanicznemu, a wiatr jest takim naciskiem, wytwarza drewno reakcyjne. U gatunków iglastych, czyli u naszej sosny, nazywa się ono twardzicą. To dosłownie inny rodzaj drewna, budowany w pniu i w gałęziach.

Dla drzewa to odpowiedź na obciążenie. Dla tartaku to wada budowy, więc bory bażynowe mają mniejsze znaczenie gospodarcze niż bory śródlądowe: drewno jest po prostu niskiej jakości. Krzywizna, którą fotografujemy o zachodzie słońca, jest w klasyfikacji leśnej po stronie strat.

Ta sama zasada tłumaczy, czemu sosny w środku kompleksu leśnego są proste. Tam sąsiedzi przejmują wiatr i pojedyncze drzewo nie musi się usztywniać. Cały wysiłek idzie w górę, a nie w bok, więc pień rośnie prosto i gałęzie rozkładają się równo dookoła.

Pięć kilometrów brzegiem, od Sarbinowa do latarni w Gąskach

Najlepiej widać to na spacerze na zachód. Od Sarbinowa do latarni morskiej w Gąskach jest około pięciu kilometrów brzegiem, a po drodze mija się kolejne miejsca, w których pojedyncze sosny wychodzą na krawędź lasu od strony morza i dostają wiatr bez osłony. To właśnie te egzemplarze mają koronę przesuniętą na jedną stronę.

Cały odcinek leży w Obszarze Chronionego Krajobrazu Koszaliński Pas Nadmorski, który liczy 36 229 hektarów i ciągnie się od Dźwirzyna po Wicie. Chroni między innymi wydmy białe i szare oraz lasy na wydmach nadmorskich, czyli dokładnie to, po czym idziemy. Lasy po stronie lądu należą do Nadleśnictwa Karnieszewice, które od północy graniczy z Bałtykiem, a sosna panuje w nim na 62,5 procent powierzchni.

Że żywioł rządzi tu od dawna, widać po obu końcach trasy. Sarbinowo przez długi czas leżało 1,5 kilometra od brzegu, a w XIX wieku groziło mu pochłonięcie przez morze, więc w 1910 roku postawiono wzdłuż plaży kamienno-betonowy mur oporowy długości kilometra. W Gąskach w 1628 roku lotne piaski zasypały okoliczne pola. Sama latarnia, wzniesiona w latach 1876 i 1877, należy do najwyższych na polskim wybrzeżu i stanowi wygodny punkt zawrotu. Powrót zwykle idzie pod wiatr i to on decyduje, że wieczór zaczyna się u nas od sauny, a kończy w jacuzzi.

Jak czytać drzewo, żeby się nie pomylić

Jednostronna korona to cecha siedliska, nie objaw zamierania. W borze bażynowym asymetria, niskie osadzenie korony i luźne zwarcie drzewostanu są normą, bo tak opisuje się bór rosnący na nadmorskim piasku, w zasięgu wiatru i aerozolu.

Czym innym jest martwy las, który zdarza się na wybrzeżu wtedy, gdy bór zostaje zasypany przez ruchome wydmy. Tam zasypane drzewa obumierają. Krzywa sosna z zieloną, żywą koroną po jednej stronie to zupełnie inna historia.

Test na plaży jest prosty. Znajdź drzewo stojące samotnie na krawędzi lasu od strony morza, potem porównaj je z sosną kilkadziesiąt metrów w głąb lasu. Jedna będzie miała gałęzie zepchnięte na bok, druga równą koronę. Różnica między nimi to dokładnie tyle wiatru, ile przyjmuje pierwszy rząd drzew.

Jeśli po takim spacerze chcesz wejść do sauny bez wsiadania w auto, zobacz apartamenty z dostępem do SPA.

Źródła: Bór bażynowy (Wikipedia), Klimat Kołobrzegu (Wikipedia), Drewno reakcyjne (Wikipedia), Nadleśnictwo Karnieszewice, Lasy nadleśnictwa, OChK Koszaliński Pas Nadmorski (Wikipedia), Sarbinowo (Wikipedia), Gąski (Wikipedia), Krummholz, flag tree (Wikipedia EN)

Zobacz też

Rodzina idąca brzegiem Bałtyku w Sarbinowie w pochmurny dzień Dlaczego mewy kradną kanapki i jak jeść na plaży bez straty: 21 sekund różnicy Kobieta stojąca przy linii wody na plaży w Sarbinowie, fale przy brzegu W Normandii morze cofa się o 6 km, w Sarbinowie przypływ to kilka centymetrów Ojciec z dzieckiem schyleni nad ciemnym, mokrym piaskiem przy linii wody w Sarbinowie Czarny piasek po sztormie w Sarbinowie to nie brud, tylko ilmenit i magnetyt